Dlaczego kobiety się malują?
30 stycznia 2009Poprawianie urody za pomocą makijażu nie jest rzeczą nową. "Waćpanna je sobie pewnie węgielkiem przypalonym malujesz" - mówił Kmicic swojej ukochanej Oleńce, gdy patrzył na jej kruczoczarne brwi (w końcu była przecież blondynką). Oleńka co prawda z oburzeniem zapierała się przed tymi niecnymi insynuacjami, co nie zmienia faktu, że swoje walory panie podkreślają od dawien dawna. Tylko po co?