Przez te wszystkie lata badań nad likwidowaniem bólu nie podważono skuteczności tego zabiegu. Naukowcy donoszą jednak, że osoby mające migrenę czują ulgę nawet wtedy, gdy igły są wbite w nieodpowiednie miejsca. Powyższe stwierdzenie zostało poparte dwoma niezależnymi badaniami.

Reklama

"Liczne korzyści lecznicze, które daje stosowanie akupunktury, mogą wynikać z silnego efektu placebo. To zaś może świadczyć, że miejsce wkłucia igły nie ma tak wielkiego znaczenia, jak twierdzili poddający się tej metodzie leczenia pacjenci" powiedział kierujący obydwoma badaniami Klaus Linde z niemieckiego Technical University of Munich.

Efekt placebo

W każdym z badań naukowcy starali się ustalić, czy akupunktura może zmniejszyć częstotliwość występowania migreny. W pierwszym z eksperymentów skupiono się na lekkich i średnio natężonych bólach występujących często, w drugim na silniejszych, ale rzadszych dolegliwościach. Próbę przeprowadzono na 6 736 pacjentów.

Wyniki badań pokazały, że pacjenci łykający tylko środki przeciwbólowe czuli się znacznie gorzej niż ci, którym zaaplikowano akupunkturę. Udowodniono także, że nie miało znaczenia miejsce wkłucia igieł - zawsze pomagało, jednak przy bólu o mniejszym natężeniu efekt stosowania nakłuwań prawidłowych był nieco lepszy.

Medycyna alternatywna jest doskonałym sposobem na uniknięcie przeciążenia wątroby lekami przeciwbólowymi. Kobiety cierpią bardziej, więc częściej powinny sięgać po takie metody. A to, czy ulga spowodowana jest rzeczywistym efektem akupunktury, czy jest tylko iluzją, nie ma chyba znaczenia!