Sami chorzy często mają problem z opisaniem objawów. Objawy ustępują podczas ruchu, dlatego też cirepiący na RLS budzą się w nocy i poruszają stopami, prostują nogi, wstają z łóżka. Dolegliwości niestety mogą utrudniać także życie w ciągu dnia: niektórzy nie są w stanie usiedzieć spokojnie w samochodzie lub w kinie.

Nie wieadomo, skąd bierzez się RLS. Dotychczas wyróżniono jedynie pierwotny RLS i wtórny RLS – bywa, że dotyka np. kobiet w ciąży i przechodzi po porodzie. Atakuje także osoby z niedoborami żelaza. Specjaliści wykluczyli psychiczne podłoże i uznali, że najprawdopodobniej winna problemowi jest dopamina, a raczej układ odpowiedzialny za jej wydzielanie.

Krew się pieni!

Diagnozę można postawić jedynie na podstawie wywiadu lekarskiego. Nie ma niestety żadnego testu, który chory mógłby rozwiązać. Poprzez badania wykluczyć można tylko wtórny RLS. Podczas wywiadu lekarz powinien zadać pacjentowi następujące pytania:

- Czy występują nieprzyjemne dolegliwości w kończynach dolnych?

- Czy dolegliwości te występują w spoczynku?

- Czy dolegliwości te ustępują pod wpływem ruchu?

- Czy dolegliwości pojawiają się najczęściej wieczorem i w nocy?

Jeśli odpowiedź na wszystkie pytania jest twierdząca, najprawdopodobniej mamy do czynienia z zespołem niespokojnych nóg.

Życie wędrowne

Zespół niespokojnych nóg może zakłócać normalne funkcjonowanie. Metodą na złagodzenie dolegliwości jest higieniczne podejście do snu i unikanie wszystkiego, co może go zakłócić, czyli używek, ale i leków nasennych. Warto także skupiać uwagę na wszelkiego rodzaju czynnościach angażujących intelektualnie: szachach, scrabble, krzyżówkach. Czasem ulgę przynosi sport, na przykład joga.

Gdy inne metody nie pomagają, należy sięgnąć po środki farmakologiczne. Niektórym pacjentom leki podawane są okresowo, w czasie zaostrzenia objawów, np. kilka razy w miesiącu. Są również chorzy, którzy wymagają systematycznej, codziennej terapii, a przyjmowanie leków trwa u nich wiele lat.