Oto sylwetki naszych sportowców, które pomogą obiektywnie ocenić atrakcyjność panów – w końcu ładna buzia i wysportowane ciało to nie wszystko.

Sławomir Szmal - trzydziestolatek z Opolszczyzny. Brązowy medal nie jest pierwszym, który zdobył z reprezentacją Polski - poprzednio szczypiorniści przywieźli srebro z Niemiec. Podobno jest najlepszym bramkarzem MŚ. To jemu zawdzięczamy spektakularną bramkę w meczu z Danią - w ostatniej minucie gry zdobył punkt rzutem przez całe boisko. Prywatnie jest przykładnym mężem i ojcem. Uchodzi za bardzo spokojnego i skromnego człowieka. Jak odpoczywa? Na grzybobraniu.

Bartłomiej Jaszka - ma prawie 26 lat, 185 cm wzrostu i wiele sportowych sukcesów na koncie - m.in. mistrzostwa Polski juniorów w 2002 roku. Do kadry B.Wenty ściągano go od 2007 roku. Bartłomiej wciąż jest kawalerem. W wolnych chwilach słucha muzyki. Interesuje go motoryzacja.

Marcin „Lijek" Lijewski - jedna z największych gwiazd zespołu. Doskonały technicznie, słynie ze skutecznych rzutów z wyskoku. Jest też najlepszym asystentem w kadrze. Ma żonę Justynę i sześcioletnią córeczkę Natalkę, z którą często udziela wywiadów. Twierdzi, że córka motywuje go bardziej niż cokolwiek innego na świecie. Jedną z licznych zalet Lijewskiego jest to, że ma równie uzdolnionego i przystojnego brata Krzysztofa.

Krzysztof Lijewski - niespełna 26-letni rozgrywający o ksywce „Pęto" - nie wiemy dlaczego. Mistrzostwa 2009 to jego drugie spotkanie na najwyższym szczeblu, stanął już na podium w 2007 roku. Miał być strażakiem, ale na szczęście wybrał sport. Trener Wenta ma o nim jak najlepsze zdanie i nazywa go podporą drużyny. Ma 198 cm wzrostu.

Karol Bielecki - niedawno skończył 27 lat. Ma aż 202 cm wzrostu i waży ponad 100 kilogramów. Przeciwnicy drżą przed jego słynnym rzutem kruszącym mury i rwącym siatki bramek, a niemiecka prasa nazywa go „maszyną do rzutów". Piłka rzucona przez Bieleckiego mknie nawet 140 km/h! Pod koniec zeszłego roku miał problemy zdrowotne i ogłosił koniec kariery. Na szczęście trenerowi Wencie udało się doprowadzić go do formy i dzięki temu trzy miesiące później Bielecki stanął na podium. Obiecywał, że jeśli Polska wejdzie do półfinału, ogoli głowę. Ogolił. Wciąż jest kawalerem, ale nie singlem.

Bartosz Jurecki - rocznik 79. Pseudonim „Shrek". Podobno jeden z najlepszych kołowych na świecie. Mówi się, że tak dobrego kołowego Polska jeszcze nie miała. Potrafi zdobyć gola, stojąc tyłem do bramki. Stukilogramowy i prawie dwumetrowy - chłop jak dąb. Gra z pasją. Tak wielką, że zwykle kończy mecz w poszarpanej koszulce.

Michał Jurecki - rocznik 84. Ma ksywkę „Dzidziuś", choć mierzy aż 202 cm i waży ponad 100 kilogramów. Jest wyjątkowo skoczny i zwinny. Odważnie wdziera się strefę rywala i stamtąd pakuje piłkę do bramki. Wielka nadzieja sportu. Jest bratem Bartosza Jureckiego.

Patryk Kuchczyński - rówieśnik Jaszki i Lijewskiego. Razem z nimi grał w MŚ 2007. Dziennikarze sportowi mówią, że potrafi biegać jak strzała. Nie wchodzi do podstawowego składu, ale jako doskonały zmiennik jest podporą dla drużyny. Trener wystawia go jako człowieka od czarnej roboty. Radzi sobie doskonale w trudnych sytuacjach. Stąd przezwisko „Lisek".

Artur Siódmak - ma 32 lata i pochodzi z Wągrowca. Wysoki - 192 cm - i postawny - 103 kg. Obrotowy zapewnił Polsce bramkę, która chyba przejdzie do historii. To właśnie on pod koniec spotkania z Norwegią przechwycił piłkę i trafił nią do bramki przeciwnika ze swojej połowy. Było to 4 sekundy przed końcem meczu! Słynie z lekko brutalnych zagrań.

Daniel Żółtak - prawie 25-letni olsztynianin. Także gra na pozycji obrotowego. Wielka nadziej trenera Wenty. Mistrzostwa 2009 były pierwszymi, w jakich zagrał. Mierzy 195 cm. Komentatorzy wróżą mu wielką karierę.

Damian Wleklak - ma 31 lat. Niedawno borykał się z kłopotami zdrowotnymi, na szczęście teraz jest w pełni sił. Przy kolegach z drużyny wygląd na niewysokiego, ma „tylko" 186 cm wzrostu. Jest jednym z najbardziej doświadczonych zawodników w reprezentacji. Koledzy nazywają go „Zdechłym", bo po kilku minutach gry wygląda jak trup. Ale gra jak najbardziej żywo!

Mariusz Jurasik - w maju skończy 32 lata. Gra z numerem 13 - dla niego jak najbardziej szczęśliwym. Jest bardzo doświadczonym graczem. To on był inicjatorem golenia głów z okazji wejścia do półfinału. Jego hobby to wędkarstwo. Ostatnio niestety świat obiegła informacja opatrzona tym zdjęciem. Nie wiemy, czy za karę nie powinien zostać wyłączony z naszego rankingu…

Tomasz Tłuczyński - sam zawodnik mówi o sobie „Tłuku". Trener upomina go jednak, że to przezwisko ojca zawodnika - Zbigniewa, także szczypiornisty. I nazywa go… „Tłuczkiem". Tak jak Łukasz Podolski wychował się w Niemczech i tak jak on jest doskonałym zawodnikiem. Uwielbia rzuty karne. Ma 29 lat.

Mariusz Jurkiewicz - 27-letni rozgrywający. Na co dzień zawodnik hiszpański. Ma 199 cm wzrostu, waży 105 kg. W sezonie 2007 pakował piłkę do bramki rywali 154 razy - to doskonały wynik.

Adam Malcher - najmłodszy w reprezentacji. Ma zaledwie 22 lata. Jest bramkarzem. Młody sportowiec nie spodziewał się wyróżnienia, jakim było powołanie do kadry na MŚ 2009. Był podczas rozgrywek zmiennikiem Szmala. Inaczej niż w piłce nożnej, tu drugi bramkarz to postać kluczowa. Pojawia się na boisku często i nierzadko ma decydujący wpływ na wynik meczu. Dwumetrowy olbrzym robi ogromne wrażenie - zajmuje sobą prawie cała bramkę!

Rafał Gliński - lewoskrzydłowy. Ma 26 lat i jest najniższym kadrowiczem - mierzy 181 cm. Gra na zmianę z „Tłuczkiem". Zabłysnął na krótko przez zawodami w Pekinie, na które ostatecznie nie pojechał. Na szczęście trener o nim nie zapomniał i zabrał ze sobą do Chorwacji. Komentatorzy wróżą mu wiele sukcesów.