Dziennik Gazeta Prawana logo

Najbardziej stylowe gwiazdy na rok 2009

6 lutego 2009, 15:51
Ten tekst przeczytasz w 4 minuty
Każda kobieta potrzebuje inspiracji, żeby dobrze zacząć nowy rok i szybko dotrwać do wiosny. Nie trzeba szukać daleko, publikujemy listę najbardziej interesujących kobiet nadchodzącego roku. Która z nich zajmie miejsce Agyness Deyn albo Katie Holmes? Wśród faworytek są Zoe Kravitz, Emma Watson i Michelle Obama.


Udział w serialu "Gossip Girl" zapewnił jej nie tylko rolę idolki nastolatek. Również poza serialem wie, gdzie bywać i jak się ubrać, żeby zostać zauważoną. Do tego ma klasę. Łączy w sobie boho-styl Kate Moss i oldskulowy look.


Córka Sting i Trudie Styler właśnie pracuje nad płytą ze swoim zespołem. Pozowała w kampanii reklamowej Burberry, co było strzałem w 10-tkę, bo Coco uwielbia miksować modę z wysokiej półki z glamour w wersji grunge.


Na liście znalazła się za swoją równo przyciętą grzywkę, bladą cerę i styl à la pin-up girl. Gdyby trzeba było wybrać idealną gwiazdę na stylowe pocztówki fanowskie, byłaby to właśnie Zooey.


Do tej pory znana z serialu "Doctor Who", w 2009 roku na pewno silniej zarysuje się w zbiorowej świadomości. "Glamour" uznało ją za swoją faworytkę. Bladoróżowa karnacja i krótkie blond włoski czynią z niej reprezentantkę typu urody "english rose".


Kto by pomyślał, że Lenny ma już tak dużą córkę? Zoe jednak powoli wyrasta z dziecięctwa i do tego ma już pomysł na siebie. Obrała sobie awangardowy rockowy styl w stylu vintage, inspirowany także modą uliczną. Zdecydowanie widać, że jest córką swoich rodziców (matką Zoe jest aktorka Lisa Bonet).


Zakłada na siebie proste sukienki, luźno puszcza włosy, wydyma lekko usta i po prostu jest. Ozdoba każdego bankietu, skromna, chłodna, inteligentna. Wciąż czeka na wielką rolę.


O stylu Michelle napisano już chyba wszystko, choć w nadchodzącym roku na pewno nas jeszcze zaskoczy. To najszybciej zrobiona kariera medialna ostatniego roku, a przecież ona dopiero zaczyna. Zna swoje dobre strony i wie, jak je eksponować. Lubi klasykę, ale jednak przełamuje ją modnymi akcentami. Zebrała oklaski za czarno-czerwoną suknię Narcisso Rodrigueza założoną na noc elekcji nowego prezydenta.


Dziewczęca, urocza - dziewczyna z sąsiedztwa. Jej styl to zdecydowanie lata 50., ewentualnie z dodatkiem hipisowskich elementów. Po świetnie przyjętej roli w serialu "Big Love" i filmie "Kobiety pragną bardziej" jest coraz częściej widywana publicznie.


Rolę Hermiony zaraz będzie miała za sobą - i dopiero teraz rozkwita. Na razie kusi reżyserów obietnicami, co zrobi jeśli dostanie odważną, wymagającą rolę. Na pewno bez problemów zrzuci do niej ubranie. Ale kiedy już je nosi, wybiera najlepsze stroje. Eleganckie kreacje robią z niej młodą lady w dobrym znaczeniu tego słowa.


Jest tak dziwaczna i osobna, że aż tworzy nową jakość. Jej klubowe stroje proszą się o uwiecznienie aparatem. Awangardowe, elektro-pop ciuchy bawią, śmieszą i intrygują. Podobnie jak sama ich pomysłodawczyni. Gareth Pugh powinien być jej ulubionym projektantem.


Zauważona w wieku 16 lat w sklepie Primark w Londynie. Choć oskarżana o anoreksję, swoim stylem zachwyciła Pradę i Benetonna. Potem sypnęły się okładki rozmaitych magazynów modowych na całym świecie (w tym Vogue’a) i teraz Jourdann jest wschodzącą gwiazdą jutra. Typuje się ją na chudszą wersję Tyry Banks.


Jeśli już w wieku 12 lat pojawia się w rankingach na ikonę stylu, to co będzie za parę lat? Z taką matką przy boku i dostępem do najnowszych trendów, najlepszych projektantów trudno się dziwić, że wygląda świetnie. Mało która dziewczynka w tym wieku potrafi z taką odwagą i pomysłowością łączyć różne style. Kiedy trzeba jest miejska, kiedy trzeba elegancka - godne podziwu wyczucie sytuacji.


Jej znak rozpoznawczy to płaskie buty i wielkie okulary. Stawia na naturalny wygląd, ale sukienki nosi w stylu nowoczesnej klasyki. Otrząsnęła się już po śmierci Heatha Ledgera i odchowała córeczkę Matyldę. Jej kariera znowu nabiera tempa i to może być jej rok.

Glamour w rankingu umieściło 35 kobiet i dziewczyn, głównie tych które można zobaczyć na imprezach i czerwonym dywanie w Londynie, Nowym Jorku czy Los Angeles. Na liście nie ma żadnej Polki, ale można się spodziewać, że już niedługo w takim zestawieniu zacznie pojawiać się Alicja Bachleda-Curuś, która niedawno przeskoczyła o kilka oczek samą Nicole Kidman i Scarlett Johansson na liście najpiękniejszych według portalu Tccandler.com.

>>> zobacz, jak Bachleda-Curuś pokonałą Nicole Kidman

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj