Udział w serialu "Gossip Girl" zapewnił jej nie tylko rolę idolki nastolatek. Również poza serialem wie, gdzie bywać i jak się ubrać, żeby zostać zauważoną. Do tego ma
klasę. Łączy w sobie boho-styl Kate Moss i oldskulowy look.
Córka Sting i Trudie Styler właśnie pracuje nad płytą ze swoim zespołem. Pozowała w kampanii reklamowej Burberry, co było strzałem w 10-tkę, bo Coco uwielbia miksować modę z wysokiej
półki z glamour w wersji grunge.
Na liście znalazła się za swoją równo przyciętą grzywkę, bladą cerę i styl à la pin-up girl. Gdyby trzeba było wybrać idealną gwiazdę na stylowe pocztówki fanowskie, byłaby
to właśnie Zooey.
Do tej pory znana z serialu "Doctor Who", w 2009 roku na pewno silniej zarysuje się w zbiorowej świadomości. "Glamour" uznało ją za swoją faworytkę.
Bladoróżowa karnacja i krótkie blond włoski czynią z niej reprezentantkę typu urody "english rose".
Kto by pomyślał, że Lenny ma już tak dużą córkę? Zoe jednak powoli wyrasta z dziecięctwa i do tego ma już pomysł na siebie. Obrała sobie awangardowy rockowy styl w stylu vintage,
inspirowany także modą uliczną. Zdecydowanie widać, że jest córką swoich rodziców (matką Zoe jest aktorka Lisa Bonet).
Zakłada na siebie proste sukienki, luźno puszcza włosy, wydyma lekko usta i po prostu jest. Ozdoba każdego bankietu, skromna, chłodna, inteligentna. Wciąż czeka na wielką rolę.
O stylu Michelle napisano już chyba wszystko, choć w nadchodzącym roku na pewno nas jeszcze zaskoczy. To najszybciej zrobiona kariera medialna ostatniego roku, a przecież ona dopiero zaczyna. Zna
swoje dobre strony i wie, jak je eksponować. Lubi klasykę, ale jednak przełamuje ją modnymi akcentami. Zebrała oklaski za czarno-czerwoną suknię Narcisso Rodrigueza założoną na noc elekcji
nowego prezydenta.
Dziewczęca, urocza - dziewczyna z sąsiedztwa. Jej styl to zdecydowanie lata 50., ewentualnie z dodatkiem hipisowskich elementów. Po świetnie przyjętej roli w serialu "Big Love"
i filmie "Kobiety pragną bardziej" jest coraz częściej widywana publicznie.
Rolę Hermiony zaraz będzie miała za sobą - i dopiero teraz rozkwita. Na razie kusi reżyserów obietnicami, co zrobi jeśli dostanie odważną, wymagającą rolę. Na pewno bez problemów zrzuci
do niej ubranie. Ale kiedy już je nosi, wybiera najlepsze stroje. Eleganckie kreacje robią z niej młodą lady w dobrym znaczeniu tego słowa.
Jest tak dziwaczna i osobna, że aż tworzy nową jakość. Jej klubowe stroje proszą się o uwiecznienie aparatem. Awangardowe, elektro-pop ciuchy bawią, śmieszą i intrygują. Podobnie jak sama
ich pomysłodawczyni. Gareth Pugh powinien być jej ulubionym projektantem.
Zauważona w wieku 16 lat w sklepie Primark w Londynie. Choć oskarżana o anoreksję, swoim stylem zachwyciła Pradę i Benetonna. Potem sypnęły się okładki rozmaitych magazynów modowych na
całym świecie (w tym Vogue’a) i teraz Jourdann jest wschodzącą gwiazdą jutra. Typuje się ją na chudszą wersję Tyry Banks.
Jeśli już w wieku 12 lat pojawia się w rankingach na ikonę stylu, to co będzie za parę lat? Z taką matką przy boku i dostępem do najnowszych trendów, najlepszych projektantów trudno się
dziwić, że wygląda świetnie. Mało która dziewczynka w tym wieku potrafi z taką odwagą i pomysłowością łączyć różne style. Kiedy trzeba jest miejska, kiedy trzeba elegancka - godne
podziwu wyczucie sytuacji.
Jej znak rozpoznawczy to płaskie buty i wielkie okulary. Stawia na naturalny wygląd, ale sukienki nosi w stylu nowoczesnej klasyki. Otrząsnęła się już po śmierci Heatha Ledgera i odchowała
córeczkę Matyldę. Jej kariera znowu nabiera tempa i to może być jej rok.
Glamour w rankingu umieściło 35 kobiet i dziewczyn, głównie tych które można zobaczyć na imprezach i czerwonym dywanie w Londynie, Nowym Jorku czy Los Angeles. Na liście nie ma żadnej Polki, ale można się spodziewać, że już niedługo w takim zestawieniu zacznie pojawiać się Alicja Bachleda-Curuś, która niedawno przeskoczyła o kilka oczek samą Nicole Kidman i Scarlett Johansson na liście najpiękniejszych według portalu Tccandler.com.