Dziennik Gazeta Prawana logo

Krwawe sposoby Demi Moore na piękno

5 lutego 2009, 18:25
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Demi Moore wydaje olbrzymie kwoty na zachowanie smukłej sylwetki. Za ćwiczenia z najlepszymi trenerami fitnessu i karnety do siłowni rocznie z jej konta ubywa sześciocyfrowa suma. Jednak świeżą, młodzieńczą cerę aktorka zawdzięcza... pijawkom.

Gwiazda zaprzecza, jakoby jej doskonały wygląd był zasługą chirurgów plastycznych. A takie właśnie doniesienia krążą od 2003 roku, kiedy swoją nową figurą zaskoczyła wszystkich na planie filmu „Aniołki Charliego: Zawrotna szybkość".

Przyznała, że to tylko odpowiedni reżim treningowy i zdrowy tryb życia. – „Nikt w Hollywood nie ma takich włosów jak ona. To naturalny kolor, żadnej siwizny. Pije mnóstwo wody mineralnej, je warzywa i wodorosty. Unika też stresów" - opowiadała jej stylistka fryzur Tara Smith.

Makijażystka gwiazdy Erin Ayanian Mon dodała także, że Demi ma niesamowitą cerę. – „Nie trzeba nic tuszować. Używamy tylko różu do policzków w kremie i pudru brązującego". Nie jest też tajemnicą, że aktorka regularnie chodzi na zabiegi z wykorzystaniem... pijawek. Dzięki nim jej skóra zachowuje świeżość.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj