Wypacykowana na biało, w srebrzystej peruce i bajecznych sukniach leży na podłodze jak zepsuty manekin. Te ciekawe zdjęcia piosenkarce Avril Lavigne zrobiło jej pismo "Prestige" z Hongkongu. Avril upozowana na lalkę, siedzi wśród lalek, bawi się nimi i podpala je. Makabryczny, ale fascynujący widok.
Do sesji zaprosił ją Mark Liddell, znany fotograf mody, a prywatnie przyjaciel Avril. Gdyby nie niski wzrost, piosenkarka, z powodzeniem mogłaby zarabiać jako modelka charakterystyczna.
Sukienki z sesji pochodzą i gdyby nie to, że były tylko wypożyczone do zdjęć, Avril chętnie zabrałaby je do domu, nawet gdyby miały tylko wisieć w szafie.
Szczególnie przypadła jej do gustu zrezygnowała. Najwyraźniej nie wszystkie gwiazdy mają otwarte konto u Chanel.
>>> więcej zdjęć Avrile z tej sesji obejrzysz tutaj
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zobacz
|