Mediacje rodzinne to wciąż fikcja. Dlaczego wolimy latami nienawidzić się w sądzie, zamiast pójść do mediatora?
27 sierpnia 2026Polskie sądy rodzinne pękają w szwach, a czas oczekiwania na pierwszą rozprawę urasta do kilkunastu miesięcy. Statystyki od lat pokazują ten sam trend: w sprawach o rozwód, alimenty czy ustalenie kontaktów z dzieckiem Polacy omijają mediacje szerokim łukiem. Zamiast szybkiej ugody, wolimy wyniszczający proces, w którym sędzia staje się arbitrem intymnego życia rodziny. To nie jest kwestia złego prawa, lecz głębokiego kryzysu zaufania społecznego oraz zakorzenionej mentalności procesowej.
