Pismo "Which? " zbadało ponad 100 różnych gatunków płatków śniadaniowych i z tych badań wyszło im, że jest w nich więcej cukru niż w porcji czekoladowych lodów z ciasteczkami! Czy wobec tego powinnyśmy na śniadanie wyciągać kubek lodów? Protestów nie słyszymy...

8.00 RANO - CZAS NA LODY

Lody na pewno nie są zdrowsze od płatków, jednak te wcale nie są tak dietetyczne jak nam się dotąd wydawało. 31 rodzajów badanych opłatków zawierało 4 łyżeczki cukru na 1 porcję, co już daje nam 200 pustych kalorii, które można by spożytkować zupełnie inaczej.

59 innych badanych pudełek również nie mieściło się w normie – poziom cukru dalej można było określić jako wysoki. Zaledwie 10 ze 100 rodzajów płatków nadawało się do polecenia przez specjalistów ds. żywienia. 11 gram cukru na porcję to stanowczo zbyt wiele, żeby uznać posiłek za zbawienny dla naszego organizmu.

LOGICZNE, ALE NIEZDROWE

Dlaczego producenci płatków, które reklamowane są jako fit, slim i super zdrowe pakują w swoje produkty takie ilości sacharyny?

•Po pierwsze dlatego, że płatki smakują wtedy lepiej, a ponieważ jedzą je nie tylko kobiety na diecie, ale i dzieci, muszą one być wystarczająco smaczne. Na haśle "zdrowe" jeszcze nikt pieniędzy nie zrobił.

•Po drugie, płatki z natury uchodzą za zdrowe i mało kto zadaje sobie trud, żeby rzeczywiście sprawdzić, co tak naprawdę zawierają w sobie ulubione czekoladowe kuleczki.

•Po trzecie, producenci robią tak, bo mogą. Używanie hasła "zdrowe" nie jest w tej chwili obwarowane żadnymi nakazami, dlatego niemal każdy może promować się za jego pomocą, choćby był to płyn do mycia naczyń.

CO ROBIĆ? JAK SIĘ BRONIĆ?

Po prostu sprawdzać. Pamiętaj, że każde płatki, które w porcji 100 gram mają 10 gram cukru, możemy uznać za zakazane. Przykładowo Nestlé Cheerios Honey mają 35g cukru w 100 gramach!

Tylko te, które mają go jakieś 2 gramy na porcję są dla nas wskazane. Niestety, oznacza to jedzenie głównie płatków kukurydzianych czy owsianych, ewentualnie dosłodzonych własnoręcznie dobrym miodem czy rodzynkami. Pamiętajmy także, że mimo iż producent płatków twierdzi, że porcja na osobę to właśnie owe 100 gram, tak naprawdę zawsze zjadamy więcej, prawie jeszcze raz tyle.

Zwróć uwagę na to, że cukier nie zawsze jest wymieniony w składzie w takiej właśnie nazwie. Występuje też jako sacharyna, glukoza, złoty syrop, soki owocowe, miód, fruktoza, glikoza czy maltoza – a im więcej tych określeń na pudełku, tym gramowa zawartość cukru większa.

NIE TYLKO CUKIER STRASZY

Z opakowań płatków śniadaniowych straszy nas także sól. W ostatnich latach dużo mówiło się o szkodliwości soli i jej właściwościach zatrzymujących wodę w organizmie, więc mocno poprawiła się jakość żywności pod tym względem. Jednak wciąż warto zwracać uwagę na jej ilość, niezależnie od tego czy kupuje się płatki markowe czy takie z logo danego marketu. Jeśli porcja 100 gramowa zawiera 1,25 grama soli to jest to bardzo duża ilość, której wolałybyśmy uniknąć.

*Jak więc przygotować zdrowe śniadanie?

Zagotować w mleku płatki owsiane, dodać naturalnych otrębów, dosłodzić łyżeczką miodu, wkroić do nich pół banana, wrzucić kilka pokruszonych orzechów laskowych i ewentualnie kilka rodzynek (pamiętaj, że banan i rodzynki też zawierają cukier – i to całkiem sporo).

Takie śniadanie zawiera sporo potasu i błonnika, wpłynie korzystnie na skórę i układ trawienny i zapewni ci uczucie sytości na kilka godzin. A zawartość soli i cukru w nim będzie na pewno mniejsza niż gotowe płatki.