Skurcz mięśni to nic innego jak obronna reakcja organizmu, sygnał dla nas, że mamy za mało potasu, magnezu, żelaza albo witamin z grupy B.

Takie braki pojawiają się często zimą, kiedy jemy za mało owoców i warzyw. Wtedy nie dostarczamy naszemu organizmowi witamin i mikroelementów w takich ilościach, jak należy. Przede wszystkim potasu odpowiedzialnego za gospodarkę wodną organizmu, żelaza niezbędnego do produkcji czerwonych ciałek krwi, które odżywiają wszystkie tkanki, magnezu, który odpowiada za prawidłowe działanie układu nerwowego, witamin z grup B, szczególnie witaminy B6, odpowiedzialnej za skurcze mięśni ułatwiającej wchłanianie magnezu.

Niedobory składników odżywczych powodują, że mięśnie stają się nadwrażliwe i często dochodzi do niekontrolowanych bardzo silnych skurczów, które sprawiają dotkliwy ból.

• Codziennie pij półtora litra płynów - zapobiegniesz odwodnieniu i utracie elektrolitów (potasu i sodu)

• Jak najczęściej jedz: rośliny strączkowe (soję, soczewicę, fasolę), orzechy, ziarna sezamu, pestki dyni i słonecznika, kasze oraz zboża. Na twoim talerzu powinny być obecne zielone jarzyny, np. szpinak, kapusta, groszek zielony, kalafior, marchew, ziemniaki, pomidory i sól morska. Pogryzaj suszone owoce: śliwki, morele, figi.

Co robić, gdy ból dopadnie cię nagle?

1. Rozmasuj skurczony mięsień. Masaż mięśnia w stanie skurczu ulży bólowi, polepszy przepływ krwi i płynów ustrojowych w tym obszarze, powodując rozluźnianie mięśnia.

2. Napnij mięśnie do granicy bólu. Częstoskurcze występują w następstwie gwałtowych zmian w obciążeniu poszczególnych grup mięśni. Ćwiczenie polegające na napinaniu i rozluźnianiu objętej skurczem grupy mięśniowej poprawi sytuację.

3. Po opanowaniu skurczu uzupełnij ilość elektrolitów w organizmie, pijąc napój izotoniczny, np. Isostar, albo wodę mineralną zawierająca sód. Możesz też po prostu wypić szklankę wody i zjeść mocno posolonego pomidora.