Urządzenie Slenderton Face za pośrednictwem elektrostymulacji mięśni ma za zadanie odmłodzić twarze klientek i miłośniczek projektów Treacy'ego. Przypomina ono odtwarzacz mp3 ze słuchawkami. Wspomniane "słuchawki" przykłada się w okolicach skroni.

Reklama

"Zawsze wierzyłem, że za sprawą moich projektów poprawiam wygląd swoich klientek. Dziś, dzięki technologii, mam możliwość pełnego realizowania swoich marzeń" - wyjaśnił modysta Philip Treacy.

Przyrząd ma na celu wzmocnienie mięśni twarzy, które osłabiają się wraz z wiekiem. Delikatne impulsy prądu, które wysyła Slenderton Face, powodują pobudzenie nerwów, a tym samym doprowadzają do naturalnej stymulacji mięśni.

Jego działanie, zostało potwierdzone podczas 12-tygodniowego badania klinicznego przeprowadzonego przez producenta sprzętu, a także przez University of Galway. Skuteczność designerskiego zestawu potwierdziło 90 proc. badanych.

Urządzenie będzie można nabyć w londyńskim domu towarowym Harrods od 8 października. Jego koszt to 400 funtów.

Reklama