Wszystkie chcemy wyglądać pięknie i seksownie - to jasne. Ale czy na pewno w pracy? obnażające biusty, spódniczki tak
krótkie, że widać nam majtki lub białe spodnie, przez które prześwitują stringi?
Dobrze wiemy, że latem w pracy może być gorąco, ale bądźmy szczere - nasz "półnegliż" nie jest wcale efektem upałów. .
Zły przykład daje też telewizja. I mimo, że szesnaste urodziny dawno już masz za sobą, lubisz ją oglądać i podświadomie czerpiesz z niej wzory. Przykład: przekracza granice nie tylko swoim zachowaniem, ale też ubraniem. Urocza Frania nie chodzi do biura, ale jako seksowna niańka również zbyt daleko odbiega od przyjętego wzorca.
Podobnie : w pracy, na randce, czy na zakupach, zawsze wygląda wyzywająco. Mało który facet, mający z nią kontakt służbowy jest w stanie skupić się na tym, co ona mówi - patrzy bowiem w rozkoszne zakamarki jej dekoltu. Czasem nawet nie zdajemy sobie czasem sprawy, że przez nasz strój koledzy z pracy nie potrafią się skupić na swoich zadaniach.
To on budzi najwięcej kontrowersji. . Efekt może
być taki, że do zawodowej współpracy wybiorą bardziej "zakrytą" koleżankę, . Trudno zaprzeczyć, że bizneswomen
w mocnym makijażu i ze zwichrzonymi włosami, w obcisłej mini i dużym dekoltem oraz na wysokich szpilach, jest oceniana jako niż kobieta ubrana neutralnie
(czytaj: skromnie, tak, jak powinna się odziać do pracy).
ć. Ważne jest, żebyś pamiętała, że na polu zawodowym tworzysz własną markę - twój strój jest twoim opakowaniem. Dobrym przykładem jest bohaterka serialu - ona zawsze wiedziała, jak się ubrać do pracy, nie epatowała seksapilem, a mimo to cieszyła się powodzeniem mężczyzn. Podobnie było z : musiała zapanować nad strojem, by w pracy traktowano ją poważnie.
. Zwracaj uwagę na to, co nosi szefowa. Jeżeli będziesz ubierała się podobnie, możesz zyskać dodatkowe punkty.
Druga zasada to dostosowanie stroju do otoczenia. W biurze rachunkowym można odsłonić mniej, a np. w agencji reklamowej garsonka może być nie na miejscu. . Zachowawczym strojem jest zawsze .