Dieta "sportsmenka"

JENNIFER ANISTON
waga: 52 kg
wzrost: 1, 68 m

Przed 8 laty Jennifer Aniston ważyła 15 kilogramów więcej, teraz ciężko pracuje nad osiągnięciem wymarzonej masy ciała. Gwiazda trenuje intensywnie i stosuje rygorystycznie dietę dr Searsa, która polega na spożywaniu zbilansowanych posiłków, składających się w 40 proc. z węglowodanów, 30 proc. z białek i 30 proc. z dobrego tłuszczu. Taka formuła powoduje, że tłuszczyk nie odkłada się w "niechcianych" miejscach. Śniadanie Jennifer składa się zwykle z omleta z samych białek, obiad z sałatki z tuńczykiem, a kolacja z niewielkiego kawałeczka grillowanego kurczaka.

Zdaniem ekspertki:
• Dieta dr. Searsa dostarcza organizmowi niezbędnych składników i jest zdrowa.
• Minusem jest formuła 40-30-30, która jest skomplikowana i trudna do codziennego stosowania.
• Zdaniem Suzanne Wendel lepsza jest wersja slow-carb, w której należy zrezygnować z białej mąki i spożywać produkty mleczne o niskiej zawartości tłuszczu, warzywa i owoce.

Dieta "ciężarnej"

GWEN STEFANI
waga: 58 kg
wzrost: 1,68 m

Wokalistka grupy No doubt nie potrafi żyć bez stosowania diet. Pierwszą przeprowadziła już w wieku 14 lat. Jedzenie pod wpływem apetytu było jej obce, dopiero w ciąży poznała smak łakomstwa. Dopiero po 14 tygodniach od urodzenia syna Kingstona piosenkarka wróciła do wagi sprzed ciąży. W jaki sposób? Prosty! Gwen jadła dużo ryb (głównie sushi), piła kozie mleko i dostarczała organizmowi protein. Do tego: codzienny ostry trening na siłowni i jogging z osobistym trenerem Gunnarem Pettersenem.

Zdaniem ekspertki:
• Stale stosowanie diet jest niezdrowe i uszkadza system immunologiczny. Kobiety, które się wiecznie odchudzają, mają duży udział tłuszczu w masie ciała.
• Produkty i posiłki, które stosuje Gwen, zdają się być dobrze zbilansowane. Poza tym mleko kozie pozytywnie wpływa na cerę.
• UWAGA! Matki karmiące nie powinny w żadnym razie stosować tego typu diet!

Dieta "bujnych kształtów"

BEYONCE KNOWLES
waga: 52 kg
wzrost: 1,62 m

Pieczywo, makarony i ryż nigdy nie trafiają na talerz Beyonce. Zamiast tego gwiazda codziennie zjada sycącą jajecznicę i dużo mięsa z lekką sałatką Cezara. Gdy piosenkarka ma nieodpartą ochotę na coś słodkiego, delektuje się lodem bez cukru. Dieta Atkinsa pomogła już niejednej gwieździe wrócić do rozmiaru 34. Stosując ją przez 2 tygodnie, można zgubić nawet 6 kilogramów. Dlatego jest idealna dla Beyonce, która ma tendencje do efektu jo-jo. Jednak żeby utrzymać odpowiednią wagę, gwiazda nie poprzestaje na samej diecie. 5 razy w tygodniu odwiedza klub fitness, gdzie intensywnie ćwiczy przez ponad godzinę.

Zdaniem ekspertki:
• Dużo sportu i żadnych węglowodanów to bardzo szkodliwa mieszanka. Orgaznizm potrzebuje do życia 60 gramów weglowodanów dziennie, inaczej dojdzie do długofalowych zakłoceń w przemianie materii.
• Zgadza się, na tej diecie można szybko schudnąć. Ale polecam ją jedynie jako dietę wprowadzającą (na 1 tydzień) lub dla osób, których wskaźnik masy ciała (BMI) wynosi ponad 30.

Dieta "obfitych"

KATE WINSLET
waga: 60 kg
wzrost: 1,73 m

"Czuję się dobrze z moja figurą" - wyznała gwiazda, gdy ważyła... 70 kg. Jednakże presja z Hollywood, by zrzuciła trochę sadełka, była tak silna, że gwiazda zdecydowała się na dietę Face-Reading (polegającą na "czytaniu z twarzy" potrzeb organizmu), dzięki której zrzuciła 12 kilogramów. Ta prastara i orientalna metoda polega na zbadaniu włosów, skóry i oczu, by uzyskać informacje o tym, co organizm toleruje, a czego nie. Okazało się, że Kate musi zrezygnować z jedzenia cukru, czerwonego mięsa, mleka i pszenicy. Zalecone jest za to spożywanie ziemniaków, kurczaka i sałaty.

Zdaniem ekspertki:
• Dieta Kate jest bardzo okrojona. Gwiazda musi uważać na utratę z organizmu ważnych pierwiastków, np. żelaza.
• Face-Raeding zaliczana jest do diet dostosowanych do danego organizmu (podobnie jak dieta zgodna z grupą krwi), których skuteczność nie została potwierdzona naukowo.
- Pozytywnie oceniam indywidualne podejście do odchudzającego się. I tak np. dla fanów potraw z makaronem stosowanie diety slow-carb nie jest wskazane.

Dieta "zdyscyplinowanej"

FERGIE
waga: 54 kg
wzrost: 1,72 m

Podczas gdy koledzy z jej zespołu Black Eyed Pears objadają się stale pizzą, Fergie odżywia się zgodnie z przygotowanym specjalnie dla niej planem. Piosenkarka nie bierze do ust soli. Może sobie pozwolić na chude mięso. Aby nie zapomnieć smaku pikantnych przypraw i by urozmaicić posiłki "bez smaku", piosenkarka używa
substytutu soli. By utrzymać w kondycji swoje seksowne ciało, Fergie ćwiczy każdego dnia. "Kształt mojej pupy zmienia się na niekorzyść już po 3 leniwych dniach".


Zdaniem ekspertki:
• Jeśli piosenkarka ma problemy z krążeniem, dieta z wykluczeniem soli jest absolutną głupotą!
• UWAGA! Kto intensywnie uprawia sport, potrzebuje soli. Inaczej organizm traci zbyt dużo minerałów.
• Wskazówka: Jeśli doprowadzimy organizm do odwodnienia, należy pić dużo serwatki i doprawiać potrawy ziołami.

Dieta "chłopczycy"

GWYNETH PALTROW
waga: 52 kg
wzrost: 1,77 m

Żadnego cukru, zero mięsa, produktów mlecznych i alkoholu - nic dziwnego, że Gwyneth Paltrow jest taka delikatna i wątła. Od wielu lat aktorka stosuje dietę makrobiotyczną. Po narodzinach dzieci nie przestrzega jej już tak rygorystycznie jak wcześniej. Od czasu do czasu żona Chrisa Martina pozwala sobie na lampkę czerwonego wina lub kawałek sera. Jednakże Gwyneth preferuje zboże, sezonowe bio-artykuły i produkty z zawartością alg.

Zdaniem ekspertki:
• Diata makrobiotyczna w czystej postaci to katastrofa. Głównym problemem jest całkowita rezygnacja ze spożywania mięsa i mleka. Ponadto dostarcza się organizmowi zdecydowanie za mało białka i tłuszczu.
• Konsekwencją stosowania tej diety będą osłabienie sysytemu odpornościowego i utrata mięśni.
• Stosujący dietę makrobiotyczną powinni dostarczać organizmowi białko i tłuszcz w innej postaci.

Dieta "mediterranki"

PENELOPE CRUZ
waga: 52 kg
wzrost: 1,69 m

Aktorka je, jak na prawdziwą Hiszpankę przystało. Penelope potrafi ucztować późno w nocy, nie rezygnując z dobrej dla zdrowia oliwy z oliwek. "3 lata byłam na diecie wegetariańskiej i czułam się świetnie" - zdradza gwiazda i zaraz dodaje, że z radością smakuje rodzimych potraw z... mięsem.

Zdaniem ekspertki:
• To dobrze wyważona dieta: spożywanie dużej ilości warzyw i dobrych tłuszczy jest bardzo zdrowe. I to, czy posiłki spożywa się rano, czy wieczorem, nie ma żadnego znaczenia: ostatecznie liczy się, ile kalorii dostarczono organizmowi w ciągu całego dnia.

Diata "naturalnie szczupłych", czyli życie bez diet

MISHA BARTON
waga: 51 kg
wzrost: 1,75 m

"Mogę jeść wszystko, co chcę. I mimo iż uwielbiam czekoladę, nie musiałam nigdy stosować żadnych diet" - wyznaje aktorka. Szczęściara! Misha Barton ma najprawdopodobniej dobre geny. Niezależnie od hojnej natury gwiazda uprawia sport, aby kształtować i formować ciało. Ale na myślenie o kaloriach nie musi tracić czasu: "W mojej rodzinie wszyscy są superszczupli" - chwali się Misha. I ma czym!

Zdaniem ekspertki:
• Brzmi wspaniale, ale odżywianie nie powinno ograniczać się wyłącznie do utrzymania idealnych wymiarów: 90-60-90. Odpowiednia dieta to przede wszystkim gwarancja zdrowia. Nawet w przypadku, gdy nie ma się problemów z otyłością, trzeba się odpowiednio odżywiać!