Każda kobieta po 20. roku życia powinna poddawać się temu badaniu co najmniej raz na trzy lata, a kobieta po trzydziestce - co roku. Badanie jest całkowicie bezbolesne. Trwa raptem kilka minut, a pozwala wykryć nawet najdrobniejsze przedrakowe zmiany w komórkach. Badanie cytologiczne we wszystkich przychodniach i szpitalach jest finansowane przez NFZ. W prywatnej klinice będziesz musiała za nie zapłacić 25-30 zł. Na wynik zwykle czeka się 10 do 14 dni.

Na czym ono polega?

Na pobraniu rozmazu, czyli komórek nabłonka. Aby cytologia była miarodajna, można zgłosić się na badanie w ciągu całego cyklu oprócz dni, w których występuje miesiączka i dzień przed pojawieniem się jej. Po pobraniu w laboratorium sprawdza się, czy komórki nabłonka są prawidłowo zbudowane.
Odczytaj wyniki
Rezultaty badań powinnaś zawsze pokazać swojemu ginekologowi, ale również sama na ich podstawie możesz określić, czy są dla ciebie korzystne.
Laborantka albo lekarz, podając wyniki badań, określi, do której grupy cytologicznej je przypisuje.

I GRUPA:
wszystko jest w porządku. Komórki nabłonka są prawidłowe.
II GRUPA: pojawiły się pojedyncze komórki o odmiennej budowie od innych. Przyczyną może być wystąpienie stanu zapalnego, który trzeba leczyć. Tę grupę ma najwięcej kobiet w Polsce. Wynik badania powinien poznać ginekolog.
III GRUPA: zostały wykryte komórki o nieprawidłowej budowie. Konieczne jest wykonanie dodatkowych badań, tzw. kolposkopii (w uproszczeniu jest to badanie szyjki macicy przy użyciu specyficznie skonstruowanego mikroskopu) lub pobranie wycinka tkanki do analizy histopatologicznej (czyli badania komórek, które potwierdza lub wyklucza obecność zmian nowotworowych).
IV GRUPA: dowodzi obecności komórek nowotworowych, ale niezłośliwych.
V GRUPA: na szyjce macicy są zmiany złośliwe, a więc to rak. Trzeba jak najszybciej wykonać dodatkowe zaordynowane przez lekarza badania, które określą stopień zaawansowania choroby i pozwolą specjaliście dobrać odpowiednie leczenie.

Z wynikami do lekarza
Kiedy już masz w ręku wynik badania, pokaż go ginekologowi. Nawet jeśli się okaże, że u pacjentki znaleziono komórki nowotworowe, wczesne ich wykrycie gwarantuje wyleczenie