Uznanie to dobrowolny akt mężczyzny, do którego wymagana jest zgoda matki dziecka. Nie jest ono poprzedzane żadnymi badaniami, mającymi weryfikować biologiczne pochodzenie dziecka.

Trybunał orzekł, że błędem jest bezwzględne utożsamienie dobra dziecka z przyznaniem praw jego biologicznemu ojcu. Jeśli matka powierzy opiekę nad dzieckiem swojemu partnerowi i zgodzi się, by je uznał, sąd zawsze będzie przedkładał dobro nowej rodziny nad prawa uchylającego się od obowiązków biologicznego ojca.

„Uznanie powinno prowadzić do powstania trwałych, a tym samym stabilnych skutków prawnych, bowiem dobro dziecka wymaga, aby raz ustalony jego stan cywilny nie ulegał zmianom” - orzekł Trybunał Konstytucyjny.

Jedyną osobą, która może uznanie podważyć, jest samo dziecko. Ma jednak takie prawo tylko w czasie trzech lat od momentu osiągnięcia pełnoletniości.


Adrianna Jakóbczyk