Helmut Newton zmarł pięć lat temu, ale nie da o sobie zapomnieć już nigdy. Uznawany jest za jednego z najbardziej wpływowych fotografów wszech czasów. Pracował m.in. dla francuskiego "Vogue'a", został uhonorowany wieloma nagrodami, np. Grand Prix National w dziedzinie fotografii.

Kobiety były jego obsesją. Podobnie jak seks. Jeśli mu wierzyć - pierwszą erekcję miał w wieku 4 lat. A jako sześciolatek bez pamięci fascynował się kobiecymi piersiami. Jak można przeczytać w jego biografii, godzinami przeglądał magazyny pornograficzne, m.in. "Das magazin” podkradany bratu i onanizował się jak szalony. Tematyka jego zdjęć nie powinna więc dziwić.

Zresztą od małego wiedział, że fotografia to jego przyszłość. Wiedział również, że będą to zdjęcia erotyczne, pełne kobiet i seksu. I rzeczywiście dziewczyny na jego fotografiach są z jednej strony silne, dominujące, wyuzdane, ale z drugiej: piękne, oszałamiająco seksowne i zmysłowe.

Pod koniec życia zrezygnował z aktów na rzecz portretów sławnych kobiet. Swą decyzję łumaczył, mówiąc: ”po prostu za dużo skóry”. Ma na koncie sesje z Catherine Denevue, Elizabeth Taylor, Sophią Loren, Madonną, Sharon Stone, Nastassją Kinski. Zmierzył się także z Warholem, Dali`m i wielkimi politykami, m.in. Margaret Thatcher, Jacquesem Chirac`em, Helmutem Kohlem.

W unikatowej publikacji "SUMO" - będącej swego rodzaju hołdem złożonym skandalizującemu, ale wielkimu fotografikowi - można znaleźć ponad 400 jego zdjęć - w większości nigdy niepublikowanych. Książka waży 30 kilogramów, ma 464 strony i wydana jest w limitowanej serii 10 tys. egzemplarzy, a każdy z nich podpisany jest przez artystę.

Stelaż, na którym można umieścić książkę w domu zaprojektował Philippe Starck, sławny designer. Cena tej pozycji to 10 tys. dolarów. Album dostępny jest m.in. w sklepie Amazon oraz TASCHEN Books. (można tu obejrzeć także zdjęcia znajdujące się w książce ).