Portal InStyle.com oferuje wyjątkowe porady kosmetyczne: w specjalnej zakładce ‘Celebrity Make Up Match’ możesz odnaleźć swoją ulubioną aktorkę czy modelkę, lub taką gwiazdę, która odpowiada twojemu typowi urody i prześledzić punkt po punkcie jak ona to robi, że wygląda tak dobrze.

Do wyboru masz między innymi: Jennifer Lopez, Heidi Klum, Evę Longorię, Julianne Moore a nawet, do typowej Polki niepodobną, Naomi Campbell.

Załóżmy, że masz ten sam typ urody co aktorka Anne Hathaway – a więc jasną cerę, ciemne włosy i ciemną oprawę oczu - klikasz wobec tego na zdjęcie Anne i możesz wybrać pomiędzy trzema wizerunkami aktorki: dziennym, naturalnym i klasycznym - mocniejszym w kolorystyce. Wybierasz dajmy na to classic look i otrzymujesz konkretne wskazówki, których kosmetyków i których odcieni powinnaś używać, aby osiągnąć podobny efekt. Ważna informacja to także cena produktu.

Po załogowaniu się na portalu, możesz na swojej karcie gościa zapisywać oglądane kredki do oczu czy pomadki, które wpadły ci w oko. Na pewno ułatwia to dobieranie swojej palety kosmetycznej, którą potem możesz po prostu wydrukować idąc na zakupy do perfumerii, a nie żmudnie przepisywać numery kosmetyków na karteczki. Korzystając z kolorowej drukarki, możesz też potem dobrać odpowiednie odcienie polskich kosmetyków przy pomocy ekspedientki w drogerii.

Przykładowo, aby skopiować dzienny makijaż Anne Hathaway, musisz mieć:

Róż do policzków Almay, odcień Mauve, cena: 30 zł
Ołówek do ust L’Oreal Color Juice, odcień Island Punch, cena: 22 zł
Podkład bareMinerals, odcień Light, cena: 75 zł.


Co ciekawe, w kolorystycznej tabelce możesz na narysowanej twarzy kombinować z różnymi kosmetykami zanim je kupisz. Sprawdzasz na przykład jak wygląda złoty obrys oka z pomarańczową pomadką i nie kosztuje cię to minimum 50 zł, żeby przekonać się, że był to chybiony pomysł.

Oglądając paletę pamiętaj jednak, że monitor każdego komputera ma różne ustawienia kolorystyczne i poziom kontrastu. Nie zdziw się więc, gdy upatrzony kolor może okazać się w rzeczywistości o dwa tony jaśniejszy niż w Internecie.

To jednak nie koniec atrakcji. Na dole strony ‘Celebrity Make Up Match’ masz podanego linka do kontaktu ze stylistami, którzy mogą podpowiedzieć co i jak zrobić, żeby upodobnić się do Anne. Oprócz adresu mailowego, na który można napisać po angielsku, są i bardziej szczegółowe informacje - nie musisz się kontaktować z anonimową osobą. Przy konkretnym styliście, wymienionym z nazwiska, jest podana krótka biografia, zawodowe resume i telefon kontaktowy do umówienia się na indywidualne usługi. Jedna ze stylistek portalu, Julie Harris, oprócz pracy z Anne Hathaway ma na swoim koncie także robienie makijażu Madonnie, Demi Moore i Lindsay Lohan, więc chyba można jej zaufać w kwestii naszego wyglądu tej nocy.

Kiedy mamy już na sobie ten gwiazdorski make up, warto dopełnić sylwestrowej stylizacji i jeszcze pobyć chwilę w cudzej skórze. Po angielsku ten zwrot to ‘walk in somebody’s shoes’ (dosłownie ‘chodzić w czyichś butach’), więc zobacz jakie szpilki nosi Sarah Jessica Parker i spraw sobie podobne. Taką usługę oferuje nam polski sklep internetowy Deezee.

Wchodząc na stronę możesz klikając na wybraną gwiazdę zobaczyć jej zdjęcia w butach, których odpowiedniki kupisz od razu na Deezee. Na dodatek, w zdecydowanie bardziej przystępnych cenach. I tak białe baleriny z klamrą i czarnym paskiem idącym przez palce, które widzimy na nogach Sienny Miller, mogą być nasze za 99 zł + koszty przesyłki.

Strona jest porządnie zorganizowana, bo można od razu zobaczyć rozmiarówkę (w centymetrach), a firma radzi do długości naszej stopy dodać 0,5 cm luzu, żeby buty nie były za ciasne. Informacja ta przyda nam się też przy innych zakupach. Także obcas obuwia jest dokładnie zmierzony. Dodatkowo każdy model sfotografowano z kilku ujęć oraz na nogach modelki, żebyśmy miały jasność jak butki leżą na stopie.

W tak kompletnym rynsztunku, z perfekcyjnym makijażem à la J. Lo i w butach à la Posh Beckham możesz ruszać na podbój salonów.