Dziennik Gazeta Prawana logo

Kiedy wykonać pierwsze prace w ogrodzie w nowym roku? O tym musisz pamiętać

19 stycznia 2024, 18:00
Ten tekst przeczytasz w 4 minuty
Prace ogrodowe w nowym roku można zacząć już w styczniu
Prace ogrodowe w nowym roku można zacząć już w styczniu/ShutterStock
Zimą rośliny ogrodowe znajdują się w stanie spoczynku. Nie oznacza to jednak, że ogrodnicy mają w tym czasie wolne. Istnieją bowiem pewne zimowe prace ogrodowe, które powinny zostać zrobione. Sprawdzamy, kiedy wykonać pierwsze czynności w ogrodzie w nowym roku. 

Planowanie, czyli zimowe prace ogrodowe poza ogrodem

Zimą mamy zdecydowanie mniej pracy do wykonania w ogrodzie. W związku z tym więcej czasu możemy poświęcić na planowanie przyszłego wyglądu naszego ogrodu oraz przygotowanie się do mających wkrótce nadejść prac. W wolnym czasie możemy również zadbać o rośliny w naszym domu, dla których zima jest trudnym okresem. 

Pierwszą z czynności, która jest całkowicie niezależna od pogody, jest planowanie tego, jak ma wyglądać nasz ogród w nowym sezonie. Styczeń to idealny czas, aby rozważyć, czy zdecydować się na nowe rośliny, a tym samym nowe aranżacje w ogrodzie. Możemy wówczas wszystko teoretycznie przygotować i zaplanować przyszłe niezbędne zakupy oraz pracę. 

Warto zastanowić się, co dokładnie będziemy chcieli posiać i posadzić, a następnie sprawdzić, na kiedy to zaplanować. W tym czasie można również zrobić przegląd wszystkich narzędzi i urządzeń niezbędnych do prac ogrodowych, a w razie konieczności przeprowadzić ich ewentualne naprawy. Ponadto warto też sprawdzić zdolność kiełkowania nasion, których chcemy użyć wiosną do wysiewu. W tym celu najlepiej wykonać tzw. próbę kiełkowania i wysiać w warunkach domowych część nasion, aby zobaczyć, czy po kilku dniach zaczną kiełkować. 

Zima to także idealny czas na to, aby bardziej zadbać o znajdujące się w domu rośliny doniczkowe, z których wiele źle znosi suche powietrze w pomieszczeniach spowodowane używaniem centralnego ogrzewania.

Śnieg i mróz w ogrodzie

W przypadku obfitych opadów śniegu, które często zdarzają się w styczniu i lutym, na gałęziach drzew i krzewów w ogrodzie zaczyna gromadzić się gęsta warstwa białego puchu. Warto w miarę możliwość usuwać ten śnieg. Dzięki temu unikniemy połamania się pod jego naporem słabszych gałęzi, a tym samym uszkodzenia roślin. 

Warto także regularnie sprawdzać, czy rośliny wrażliwe na niskie temperatury, które osłoniliśmy przed zimnem, są odpowiednio chronione. Może trzeba coś poprawić, jeśli panują wyjątkowo niskie temperatury? Natomiast w przypadku ciepłej zimy, warto przynajmniej delikatnie rozchylić ich osłony, a w razie spadku temperatur ponownie je zakryć. 

Zimą trzeba pamiętać o podlewaniu  iglaków i roślin zimozielonych. W przeciwnym wypadku grozi im zjawisko suszy fizjologicznej, czyli parowania wody z igieł przy jednoczesnej niemożności jej pobierania przez korzenie z zamarzniętej gleby. Jeżeli w tej sytuacji nie podlejemy roślin, zaczną one obumierać, co będzie to można zaobserwować już wczesną wiosną. 

Zimowe prace ogrodowe. Przygotowanie roślin 

Ważną czynnością, którą należy wykonać często jeszcze zimą, jest przycięcie suchych i nadłamanych gałęzi drzew i krzewów. Usuwać należy chore, zniekształcone i nienaturalnie rosnące gałęzie. Jeśli zima jest w miarę łagodna i nie ma mrozów, wówczas można przystąpić do cięcia tych drzew owocowych, które są odporne na mróz, takich jak m.in. śliwy, jabłonie i grusze. Do tych bardziej odpornych drzew i krzewów zaliczyć można również takie rośliny jak czarny bez, wierzbę, leszczynę, porzeczkę krwistą i jaśminowiec. Jeżeli jednak zima jest mroźna, warto wstrzymać się z cięciem nawet do marca. Dopiero w tym czasie przycinać też należy rośliny mniej odporne na niskie temperatury, takie jak np. nektaryny i brzoskwinie.

Jeszcze w styczniu warto też dokładnie sprawdzić stan drzew i usunąć z nich wszystkie pozostałe na nich jeszcze zasuszone, stare i zgniłe owoce. Należy przy tym pamiętać, aby nie wrzucać ich do kompostownika. Najlepiej je spalić lub głęboko zakopać. 

Styczeń – a dokładnie jego druga połowa – to również najbardziej odpowiedni czas na bielenie drzew, które chroni je przed drobnoustrojami i chorobami. Zabieg ten polega na wymalowaniu pni i konarów wapnem do bielenia. W przypadku niewykonania tej czynności pnie drzew narażone są na pękanie, a w następnej kolejności na rany zgorzelinowe, w konsekwencji których drzewa są bardziej podatne na przemarznięcie i choroby. Zabieg bielenia najlepiej wykonać w bezwietrzny i bezdeszczowy dzień, w którym nie świeci słońce, a temperatura oscyluje w okolicach 5 stopni Celsjusza. 

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj