Dziennik Gazeta Prawana logo

Z lekką nutką dekadencji... Tak pachnie luksus

15 listopada 2011, 16:30
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Z lekką nutką dekadencji... Tak pachnie luksus
Shutterstock
Choć duet projektantów Pierpaolo Piccioli i Maria Grazia Chiuri rozumie się jak mało kto, mieli przed sobą trudne zadanie - tworzyć w cieniu legendy Valentino. Udało się, dziś ukoronowaniem ich dwuletniej pracy dla włoskiego domu mody jest zapach Valentina.

Gdy w 2009 roku projektanci przejmowali z rąk Alessandry Facchinetti dorobek Valentino, czuli na swoich plecach oddech branży. Do tej pory projektowali dodatki, teraz decydują o charakterze całej marki.

- Wiedzieliśmy, że stoi przed nami duże wyzwanie. Byliśmy dumni, jednak czuliśmy ogrom odpowiedzialności, jaki na nas spoczywa - wspomina Pierpaolo Piccioli. - To była ogromna szansa - dodaje Maria Grazia Chiuri. Na szczęście sam Valentino dał im wolną rękę i błogosławieństwo.

I choć niezmiennie kontynuują dzieło swojego mistrza, projektując piękne kreacje na czerwony dywan, z których słynie ten włoski dom mody, to zwracają się również do kobiet, które na co dzień przechadzają się po chodniku.

- To dla nas bardzo ważne, aby swoje prace kierować nie tylko do wielkich gwiazd - wyjaśnia Chiuri. - Nie chodzi tu tylko o jeden moment w życiu kobiety, chcemy towarzyszyć kobietom w każdej chwili ich życia - dodaje Piccioli.

Odbiciem kierunku, jaki obrała para projektantów jest również klientela domu mody Valentino. - Nie czujemy na sobie presji, że musimy być bardziej ekstremalni - zapewnia Chiuri. - Mamy wielkie szczęście, że takie młode gwiazdy jak Keira Knightly, Florence Welch czy Carey Mulligan chcą nosić nasze ubrania. Zazwyczaj chcą one wyglądać pięknie, ale jednocześnie pragną przełamać klasykę. Chcą pokazać swoją indywidualność - wyjaśnia Piccioli.

I to właśnie do tych młodych indywidualistek kierowany jest najnowszy zapach domu mody Valentino - Valentina. Zapach to niebywała mieszanka bergamotki, połączona z aromatem trufli, kwiatów pomarańczy, wonią tuberozy i słodkich truskawek. Całość oparta na bazie cedru i ambry.

- Wiele ze składników, które znalazły się w perfumach pochodzi z Włoch - wyjaśnia Olivier Cresp, jeden z perfumiarzy, który współpracował przy tworzeniu zapachu. Drugi z perfumiarzy, Alberto Morillas, zdecydował się dodać do zapachu wyrazisty aromat trufli, który idealnie komponuje się z wonią bergamotki. Luksusowy i dekadencki aromat tego składnika przypadnie do gustu współczesnej kobiecie, którą włoski dom mody pragnie przyciągnąć.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP Life
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj