Skóra na piersiach jest wyjątkowo wrażliwa, prawie tak samo jak skóra na twarzy. Jeśli więc dbasz o tę drugą, nie traktuj po macoszemu pierwszej.

Reklama

Po pierwsze...

Unikaj solarium. Moda na spaloną skórę odeszła już dawno do lamusa. Wystawiając piersi na działanie promieni UV, musisz liczyć się z możliwością pojawienia się ciemnych plam, zmarszczek i uszkodzeń. Unikaj tego.

Po drugie...

Nawilżaj skórę piersi tak samo, jak nawilżasz twarz czy dekolt. To szczególnie ważne zimą, gdy wilgotność powietrza (zwłaszcza w pomieszczeniach) jest bardzo niska. Smaruj zatem swoje piersi balsamem nawilżającym, zwłaszcza po kąpieli, a wtedy unikniesz przesuszenia skóry.

Po trzecie...

Nie pal. Słyszysz to hasło kilka razy dziennie, przed skutkami palenia ostrzegają onkolodzy, pulmonolodzy, ale także kosmetyczki. Dym papierosowy przesusza skórę i powoduje jej zwiotczenie. Palaczki mają zatem większą szansę na to, że ich biust szybko straci sprężystość. Poza tym paniom lubiącym się mocno zaciągać aromatycznym dymem grozi rozszerzanie i pękanie naczyń krwionośnych, czego efektem są czerwone plamki lub pajączki. Chciałabyś mieć takie? Nie. Więc czym prędzej zgaś papierosa.