Czujesz się staro? To może być brak snu

Sen to ważna część naszego życia. Wpływa nie tylko na nasze zdrowie i urodę, ale i na to, jak młodo się czujemy. Problemy zdrowotne i związane z poruszaniem się mogą powodować przedwczesne wrażenia starzenia się.

Jednak według niedawno opublikowanych badań kluczem do postrzegania siebie jako osoby starszej niż nasz PESEL jest to, jak sypiamy. Brak wystarczającej ilości snu może sprawić, że poczujesz się o 5–10 lat starsza niż w rzeczywistości.

Reklama

- Sen odgrywa kluczową rolę w tym, jak staro się czują ludzie. Niewystarczająca ilość snu powoduje uczucie senności. Senność to ważny stan motywacyjny, który sprawia, że priorytetowo traktujemy sen i zmniejsza się poziom energii – powiedziała na łamach cnn.com Leonie Balter, badaczka snu na Uniwersytecie w Sztokholmie i główna autorka tych badań.

- Brak energii i motywacji z pewnością może przyczynić się do poczucia starzenia się, ograniczając jednocześnie zdolność danej osoby do bycia aktywnym fizycznie i społecznie. A oba te czynniki przyczyniają się do czucia się młodym - stwierdziła Balter.

Co sprawia, że czujemy się młodo?

Lubimy czuć się młodo i dobrze jest dla naszego zdrowia, gdy tak się czujemy. W badaniach powiązano to z dłuższym życiem, mniejszą częstością demencji czy podatnością na depresję i bardziej pozytywnymi cechami, takimi jak optymizm, nadzieja i odporność.

Eksperci podkreślają, że nasz wiek można rozumieć w wielu wymiarach: chronologicznym, biologicznym i subiektywnym. Odkrycia szwedzkiego zespołu podkreślają znaczenie odpowiedniego snu dla utrzymania młodego subiektywnie odczuwanego wieku. A to z kolei przynosi korzyści zarówno naszemu zdrowiu psychicznemu, jak i fizycznemu.

Reklama

Ludzie, którzy czują się młodziej niż na swój wiek, częściej mają też w lepszej kondycji mózg. Badanie z 2018 r. wykazało, że starsi ludzie, którzy postrzegali siebie jako młodszych, mieli więcej istoty szarej w mózgu i uzyskali lepsze wyniki w testach wieku tego organu.

Ranne ptaszki czują starzej niż nocne marki?

Z badania szwedzkich naukowców wynika, że uczestnicy badań, którzy dobrze spali przez ostatnie 30 dni, czuli się średnio o prawie sześć lat młodsi niż ich wiek metrykalny.

Jeśli jednak dana osoba nie spała więcej niż cztery godziny, to subiektywne doświadczenie starzenia było znacznie większe - ludzie czuli się średnio o prawie 4,5 roku starsi niż w rzeczywistości.

Co ciekawe, "ranne ptaszki" albo inaczej "skowronki" uznawały się za starsze o ponad pięć lat od "sów", zwanych także "nocnymi markami", i o cztery lata starsze od typów pośrednich, czyli osób z zegarem biologicznym niepasującym do żadnej ze skrajności.