Dziennik.pl logo

Bycie w związku ma wpływ na zdrowie mężczyzny! Chodzi o pewne działanie kobiet...

27 czerwca 2023, 06:51
Ten tekst przeczytasz w 4 minuty
Para w gabinecie u lekarza. Wizyta lekarska
Para w gabinecie u lekarza. Wizyta lekarska/Shutterstock
Kobiety odgrywają ważną rolę w kwestii zdrowia mężczyzn. Nowe badania wykazały, że choć większość (72,3%) mężczyzn będących w związku deklaruje, że regularnie się bada, to co druga (50,8%) partnerka twierdzi, że partner robi to tylko wtedy, gdy coś mu dolega, i co więcej – to ona go do tego motywuje. Tymczasem zaskakująco niewiele kobiet w Polsce może liczyć na takie samo wsparcie ze strony swoich partnerów. 

Kobiety dbają o zdrowie swoich partnerów, jednak nie zawsze działa to w drugą stronę 

Według badania opinii przeprowadzonego przez firmę uPacjenta, aż co piąty mężczyzna pozostający w związku przyznaje, że to partnerka przypomina mu o konieczności przeprowadzania badań kontrolnych. To znaczący odsetek, który wskazuje na istotną rolę kobiet w dbaniu o zdrowie swoich partnerów. Partnerki często podejmują inicjatywę, motywując swoich mężczyzn do wizyt u lekarza, przypominając o terminach badań oraz udzielając wsparcia emocjonalnego.

- Niestety, sytuacja odwraca się, gdy przyjrzymy się statystykom dotyczącym kobiet. Zaledwie 8,5% z nich przyznaje, że to partner przypomina im o konieczności regularnych badań. To duża różnica w porównaniu do roli jaką partnerki pełnią w przypadku mężczyzn. Wygląda na to, że w polskich związkach to kobiety częściej przejmują inicjatywę i troszczą się o zdrowie swojej rodziny – mówi Borys Pawliczak z uPacjenta. 

Mężczyźni bez partnerek są bardziej samodzielni

Albo „pozostawieni sami sobie”, ponieważ 35,1% z nich bada się tylko wtedy, gdy jest to konieczne (w porównaniu do 29% singielek i 27,7% mężczyzn w związku). Niemal co drugi singiel przyznaje też, że nie wykonuje badań regularnie. Co więcej, samotni mężczyźni rzadziej (11,7%) korzystają z porad bliskich osób  matka wymieniana jest jako doradca zdrowotny o wiele rzadziej niż w przypadku singielek (31,8%). 

Wyniki ankiety pokazują także, że 58% kobiet i mężczyzn w związku wykonała badania krwi w ciągu ostatniego roku, a ok. 17% spośród osób w związku miało je wykonane ponad rok temu. Sytuacja wygląda zupełnie inaczej u samotnych mężczyzn – tylko 32,5% z nich było na badaniach w ciągu ostatniego roku. Świadomość kobiet w zakresie profilaktyki zdrowotnej wydaje się większa – 49,5% singielek przeprowadziło badania krwi w ciągu roku.

- Dzięki cyklicznemu przeprowadzaniu podstawowych badań, takich jak morfologia krwi, lipidogram czy CRP, można wykryć wiele chorób, zanim jeszcze staną się poważnym zagrożeniem dla zdrowia. Okazuje się, że mężczyźni będący w związkach wykazują nie tylko większą częstotliwość tego typu badań, ale także częściej odwiedzają gabinet dentystyczny – komentuje ekspert.

Nie po drodze do dentysty

Samotni mężczyźni deklarują niższą frekwencję wizyt u dentysty. Szokujące jest to, że niemal 20% z nich nie było na przeglądzie jamy ustnej od ponad 5 lat. Oznacza to, że co piąty singiel całkowicie zaniedbuje cykliczne wizyty stomatologiczne. 

Jednak pozytywną tendencją jest fakt, że statystyki zdrowia poprawiają się, kiedy mężczyzna wchodzi w związek. Podczas gdy tylko 32,5% samotnych mężczyzn było u dentysty w ciągu ostatniego roku, odsetek ten wzrasta do 42,1% w przypadku mężczyzn będących w związku. Wydaje się, że wpływ partnerki na zdrowie jamy ustnej jest znaczący i może przyczyniać się do większej świadomości oraz podejmowania działań profilaktycznych przez mężczyzn.

- Należy pamiętać, że profilaktyka zdrowia jamy ustnej ma długotrwałe korzyści dla ogólnego stanu zdrowia. Badania wykazały, że choroby przyzębia i stan zapalny dziąseł są związane z zwiększonym ryzykiem chorób serca, cukrzycy, a nawet schorzeń stawów. Dlatego regularne wizyty u dentysty są niezwykle istotne dla utrzymania dobrego stanu zdrowia ogólnego – dodaje Borys Pawliczak.

Zdrowie nie jest tabu

Czy to możliwe, że partnerzy kryją się z pójściem na badania, jak i swoimi wynikami przed partnerkami, co uzasadniałoby różnicę pomiędzy deklarowaną częstotliwością badań mężczyzn a twierdzeniem ich partnerek, że badają się tylko, gdy coś im dolega? Z ankiety wynika, że nie. Respondenci są zgodni: ponad 80% ankietowanych, którzy są w związkach, potwierdza, że rozmawia ze swoją drugą połówką o kwestiach zdrowotnych i dzieli się z nią wynikami swoich badań. 

Z badania wynika także, że te tematy omawiane są w związku już w pierwszym roku relacji – przyznaje tak aż 75,5% osób. Jest to istotne, ponieważ jednym z najczęściej wskazywanych dolegliwości, które wzbudzają obawy wśród Polaków, są choroby weneryczne. Niezależnie od statusu związku czy grupy wiekowej, ten rodzaj chorób budzi zaniepokojenie.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Autor bez zdjęcia
oprac. Marta Jarosz

Od marca 2011 roku redaktor prowadzący serwis kobieta.dziennik.pl, autorka tekstów o tematyce społeczno-zdrowotnej do „Magazynu DGP”. Równocześnie adiunkt w Instytucie Edukacji Medialnej i Dziennikarstwa UKSW w Warszawie, pasjonatka i badaczka języka mediów, zawsze chętna do podejmowania tzw. trudnych tematów. Członek Polskiego Towarzystwa Komunikacji Społecznej – sekcja „Język w mediach”.

Zobacz wszystkie artykuły tego autoraTrochę inaczej niż na Zachodzie. Zbadano, jak i jakie pierścionki zaręczynowe kupują Polacy »
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj