Czym właściwie jest paradontoza i jakie daje objawy?
Paradontozą nazywane są ogólnie choroby dziąseł i przyzębia. Przez dłuższy czas mogą one przebiegać bez żadnych oznak. A jeśli już dają objawy, to najczęściej są to: ból i krwawienie z dziąseł, rozchwianie zębów, obnażenie szyjek i nieświeży oddech. Ale uwaga, te symptomy mogą być równie dobrze związane z innymi dolegliwościami. Najlepiej oceni to dentysta podczas wizyty kontrolnej. Moja mama cierpi na choroby dziąseł, czy mnie też to czeka? Niekoniecznie. Czynniki genetyczne mają znaczenie, ale wśród licznych przyczyn paradontozy zajmują ostatnie miejsce. Chorobę tę może również wywoływać stres, palenie papierosów, niewłaściwe odżywianie (dieta uboga w witaminy i składniki mineralne) lub inne dolegliwości (np. cukrzyca, nadczynność tarczycy). Ale tak naprawdę podstawową przyczyną chorób dziąseł i przyzębia jest nieprawidłowa higiena.

Jak należy dbać o zęby, aby uniknąć zbędnych kłopotów?
Twoje zęby i dziąsła nie są szczególnie wymagające i nie potrzebują skomplikowanych zabiegów, by były mocne i zdrowe. Wystarczy im odpowiednia higiena. Czyść zęby minimum dwa razy dziennie. Rano - przed wyjściem z domu (po śniadaniu!) i tuż przed pójściem spać. Trzeba na to poświęcić co najmniej trzy minuty. Zęby szczotkujesz ruchem wymiatającym, od dziąseł w kierunku szczytu zęba. Kółeczka nie są zalecane!

Jakiej pasty używać?
Wbrew temu, co mówią niektóre reklamy, stomatolodzy nie polecają żadnej konkretnej marki. Przeciwnie - radzą, aby raz na jakiś czas zmieniać pastę, by nie przyzwyczajać zębów do tego samego składu. Dużo ważniejsza niż pasta, jest szczoteczka. Istotne jest to, by miała proste i miękkie (lub bardzo miękkie) włókna. Potrzebne ci są też nici dentystyczne (najłatwiejsze w użyciu są woskowane). Nitkowanie nie jest ani trudne, ani czasochłonne. Wprowadzasz nitkę do przestrzeni między zębami i zdejmujesz nią resztki pokarmów wzdłuż krawędzi zęba (nie piłuj od góry do dołu bo możesz uszkodzić dziąsło!). Możesz też sięgnąć po inne przyrządy. Dla osób z dużymi przestrzeniami między zębami, noszących aparaty lub mosty, wymyślono wykałaczki stomatologiczne i wyciorki, czyli szczoteczki przypominające przyrządy do mycia butelek. Kupisz je w aptekach lub większych gabinetach dentystycznych.

Czy wiadomo, co jest bezpośrednią przyczyną paradontozy?
Przyczyna jest bardzo prozaiczna, to osadzający się na zębach kamień. Pojawia się zazwyczaj wtedy, gdy niezbyt regularnie myjesz zęby. Obecne w jamie ustnej bakterie wraz z resztkami jedzenia tworzą na zębach lepki osad, który z czasem twardnieje i zamienia się w kamień. Musisz go regularnie usuwać (raz na pół roku), bo to nie tylko problem estetyczny. Obecne w kamieniu bakterie wytwarzają szkodliwe toksyny i kwasy. W początkowym stadium prowadzi to do zapalenia dziąseł, a w dalszych etapach do zaniku kości i rozchwiania zębów. Zabieg usuwania kamienia można wykonać na dwa sposoby. Pierwszy to scaling, czyli usuwanie złogów za pomocą przyrządu składającego się z metalowej rączki i główki emitującej ultradźwięki. Taki zabieg kosztuje około 80 zł. Druga, dokładniejsza metoda, to tzw. piaskowanie. Zęby czyści się drobniutkim proszkiem (węglanem sodu) zmieszanym z wodą. Strumień takiej mieszanki pod wysokim ciśnieniem dentysta nakierowuje po kolei na każdy ząb. Potem trzeba jeszcze wypolerować szkliwo specjalnymi, celuloidowymi paskami. Cały zabieg kończy się dokładnym szczotkowaniem zębów. Za piaskowanie zapłacisz od 100 do 140 zł (cena zależy od tego, jak duże były złogi).

Mówi się, że choroby tej nie można wyleczyć. To prawda?
Paradontozę można zatrzymać albo spowolnić jej przebieg. Leczenie rozpoczyna się od usunięcia szkodliwego kamienia nazębnego. Jeśli brakuje ci kilku zębów, to dentysta z pewnością zaproponuje ich uzupełnienie. Dzięki temu siły nacisku przy gryzieniu będą równomiernie rozłożone, a zęby stabilniejsze. Rozchwiane uzębienie można także czasowo unieruchomić. Jeśli doszło już do poważnego ubytku kości, możliwy jest zabieg chirurgiczny i uzupełnienie ubytków. Ale jest to bardzo kosztowne i nie zawsze przynosi rezultaty. Znacznie tańsza będzie inwestycja w dobrą szczoteczkę, nitkę i pastę do zębów.