Nowe badanie ostrzega, że jedzenie produktów o wysokiej zawartości błonnika szkodzi płodności kobiet, bo - takich, jak pełnoziarniste pieczywo i makarony - mogą zakłócać równowagę hormonalną. Im więcej tego typu produktów spożywają kobiety, tym niższy poziom hormonów kluczowych dla prokreacji. A to oznacza kłopoty z zajściem w ciążę.

TO EFEKT DŁUGOLETNICH BADAŃ


Do takich wniosków doszli amerykańscy naukowcy po trwającym 2 lata badaniu, któremu poddano 250 kobiet w wieku prokreacyjnym. Wraz ze wzrostem ilości spożywanych produktów bogatych w błonnik, spadał poziom kluczowych dla poczęcia hormonów. Co więcej, w tych samych okolicznościach wzrastała częstość występowania tak zwanej anowulacji. Jest to sytuacja, gdy pomimo występowania cyklu miesięcznego nie dochodzi do owulacji, czyli uwolnienia gotowej do zapłodnienia komórki jajowej. Z oczywistych względów w takiej sytuacji nie może dojść do zapłodnienia.

Już wcześniej wiadomo było, że do anowulacji może dojść w sytuacji spadku hormonów pojawiającego się na skutek zbyt intensywnych ćwiczeń, wyczerpania lub stresu. Ale badanie Amerykanów jest pierwszym, które wiąże problemy z płodnością z kwestią diety.