Chcesz mieć dzieci? Porzuć zdrową żywność
Czy zdrowa żywność jest zbawieniem dla naszych umęczonych organizmów? Okazuje się, że nie do końca. Niektóre z tak zwanych zdrowych produktów, a konkretnie te bogate w błonnik, mogą poważnie zaszkodzić płodności - alarmują najnowsze wyniki badań.
- 10 mitów na temat zdrowej żywności
- "Zdrowa żywność" to czysty marketing
- Sprawdź, co jeść i pić, by się nie zestarzeć
- Jak ciepło szkodzi męskości?
- 50 sposobów na płaski brzuch
- Dzika namiętność zwiększa płodność
- Era viagry minęła, nadchodzi era natury
- Brzuch jak balon? To już przeszłość!
- Jak żyć po chińsku w Polsce?
- Leki na depresję obniżają męską płodność
- Siedzisz w pracy? Uważaj, tyjesz!
- Cała prawda o polskiej diecie
- Matura bez bólu >>
Pogoda
POLSKA
Piątek 2012-05-25

temp. min 3°C max. 22°C
opady:
brak
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Nowe badanie ostrzega, że jedzenie produktów o wysokiej zawartości błonnika szkodzi płodności kobiet, bo - takich, jak pełnoziarniste pieczywo i makarony - mogą zakłócać równowagę hormonalną. Im więcej tego typu produktów spożywają kobiety, tym niższy poziom hormonów kluczowych dla prokreacji. A to oznacza kłopoty z zajściem w ciążę.
TO EFEKT DŁUGOLETNICH BADAŃ
Do takich wniosków doszli amerykańscy naukowcy po trwającym 2 lata badaniu, któremu poddano 250 kobiet w wieku prokreacyjnym. Wraz ze wzrostem ilości spożywanych produktów bogatych w błonnik,
spadał poziom kluczowych dla poczęcia hormonów. Co więcej, w tych samych okolicznościach wzrastała częstość występowania tak zwanej anowulacji. Jest to sytuacja, gdy pomimo występowania
cyklu miesięcznego nie dochodzi do owulacji, czyli uwolnienia gotowej do zapłodnienia komórki jajowej. Z oczywistych względów w takiej sytuacji nie może dojść do zapłodnienia.
Już wcześniej wiadomo było, że do anowulacji może dojść w sytuacji spadku hormonów pojawiającego się na skutek zbyt intensywnych ćwiczeń, wyczerpania lub stresu. Ale badanie Amerykanów
jest pierwszym, które wiąże problemy z płodnością z kwestią diety.



















































Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!