Amerykańskie "Cosmopolitan" i francuskie "Elle" w tym samym miesiącu dokonało identycznego wyboru. Na ich okładkach pojawiły się aktorki ubrane w tę samą sukienkę z letniej kolekcji Diora.


STRASZLIWA GAFA


Sposób na stylizację jest jednak trochę inny. Uroda Leighton potrzebuje wsparcia w postaci akcesoriów, złotych bransoletek i długich kolczyków. Makijaż jest za to lżejszy, szaro-różowy.


Z kolei Marion Cotillard, o ciemnej karnacji i ciemnych włosach, jest efektowna sama w sobie już bez żadnych dodatków. Dlatego oprócz nałożenia fuksjowej pomadki i mocnego podkreślenia kości policzkowych, nie dodano nic więcej. Kolor magenta pięknie kontrastuje z opaloną skórą aktorki.


Która stylizacja podoba ci się bardziej?