Komunia to nie festiwal rozrzutności
Komunia ośmiolatka to - zaraz po weselu - największy wydatek dla rodziców chrzestnych. Rozmowa o pracę czy wybór kreacji ślubnej to dla wielu betka w porównaniu z kupnem prezentu dla malucha. Tym bardziej, że zarówno katalog możliwości, jak i oczekiwania głównego bohatera dnia są ogromne. Jak nie dać się zwariować i znaleźć złoty środek?
- Jak nauczyć dziecko oszczędzania
- Jedenaste: nie rozpieszczaj dziecka!
- Zmień pokój dziecka w krainę marzeń
- Matura bez bólu >>
Pogoda
POLSKA
Wtorek 2012-05-22

temp. min 6°C max. 31°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
BIAŁA KOPERTA Z BONUSEM
Prezenty komunijne wbrew pozorom nie ograniczają się do wręczenia białej koperty z kosztowną zawartością (ponoć minimum to 100 zł, ale są tacy, którzy dają tysiąc i więcej). Mimo ogromnych możliwości wielu co bardziej leniwych i mało kreatywnych krewnych decyduje się jednak właśnie na taką formę - niech to rodzice martwią się kupieniem odpowiedniego podarunku. Jeśli jednak koniecznie chcemy wręczyć dziecku prezent finansowy, może lepiej założyć dla malucha lokatę długoterminową lub tzw. ubezpieczenie posagowe (oczywiście w porozumieniu z rodzicami). Dzięki temu podarowane pieniędze zaprocentują w przyszłości, a nie - jak to się często dzieje - zostaną przeznaczone na pokrycie kosztów komunijnego przyjęcia.
ELEKTRONIKA NA DRUGIM MIEJSCU
Na drugim miejscu komunijnych hitów znajduje się wszelkiego rodzaju sprzęt elekroniczny, począwszy od mniej lub bardziej "wypasionych" zegarków, poprzez konsole PlayStation (raczej drugiej, niż trzeciej generacji, która jest jednak zbyt droga), aż po kosztujące co najmniej tysiąc złotych laptopy. Po drodze są jeszcze mini-wieże, mp3, discmany, odtwarzacze dvd, aparaty i cyfrowe ramki na zdjęcia oraz teleskopy i lornetki. Do wyboru, do koloru.
W ZDROWYM CIELE ZDROWY DUCH
Kolejną kategorią prezentów, które w pewnym sensie świadczą o nieco większym zaangażowaniu i... rozsądku kupującego są gadżety sportowe. Oczywiście ponadczosowym podarunkiem może być
rower, ale równie dobrze sprawdzają się także elektryczne lub zwykłe hulajnogi, rolki czy chociażby namiot z pasującym do niego śpiworem oraz wielofuncyjnym scyzorykiem dla młodego
skauta. W porozumieniu z rodzicami można też pokusić się o wybranie odpowiedniego karnetu sportowego, np. na basen. Jednak na pewno większą sensację wzbudzą w maluchu zajęcia ze sztuk
walki albo szermierki.
PRZYJEMNE Z POŻYTECZNYM
W edukacyjnym nurcie można też pójść o krok dalej. Każde średniej wielkości miasto organizuje najróżniejsze kursy - począwszy od nauki fotografii (jak znalazł po komunii), przez naukę
tańca lub gry w tenisa, aż po możliwość nagrania własnej płyty - zaledwie kilkaset złotych wydatku, a pamiątka zostanie na całe życie. Naturalnie można też poprzestać na kupnie
gitary lub małego keyboardu, wielkiego kompletu lego (rozwija wyobraźnię przestrzenną), ewentualnie multimedialnej encyklopedii PWN albo ciekawej książki z propozycjami eksperymentów
(np. "365 eksperymentów na każdy dzień roku").
RELIGIJNIE VS. KONSUMPCYJNIE
Mimo że coraz częściej podchodzimy do komunii dziecka w czysto konsumcyjny sposów, warto jednak pamiętać, że jest to dla niego ważne wydarzenie religijne. A skoro tak, to może dobrze byłoby pamiętać o umiarze. Z pewnością nie zaszkodzi też, jeśli wśród nawału prezentów znajdzie się Biblia albo złoty krzyżyk lub medalik.
I najważniejsze: nie dajmy się zwariować. Dziewięcioletnie dziecko naprawdę nie musi dostawać w kopercie ani w prezentach tysięcy złotych i podjeżdżać do kościoła w białej limuzynie. W końcu w całej tej uroczystości nie chodzi o ilość prezentów, ale o przeżycie duchowe.


















































~Ann2011-03-19 23:32
Zgadzam się z tym tekstem, komunia to nie festiwal rozrzutności, a teraz dzieci mają za dużo i tego nie doceniają. Jak czytałam, że niektórzy kupują aparaty cyfrowe, kamery, laptopy, ipody czy quady to się za głowę złapałam, paranoja...Przecież to tylko dziecko 8 czy 9 letnie, po co mu kamera lub aparat? Ja idę w tym roku z chłopakiem na komunie jego bratanka i myślę, że kupimy mu coś z czego będzie miał frajdę, niekoniecznie musi to być długowieczny prezent, bo niestety większość z nas dostała kiedyś medaliki, i co? Jakoś nie znam nikogo kto je nosi i tylko leżą w szafie;) A że nie jestem chrzestną to nie zamierzam wydawać fortuny. Kupimy mu jakąś gre planszową, fajną książkę albo sterowany helikopter:) Gdyby to była dziewczynka to dobrym prezentem jest chyba biżuteria (może z podpisem wygrawerowanym?), zawsze można ją przechować i będzie nosić jak podrośnie:) Co do teleskopu to świetny pomysł, tylko czy w XXI wieku da się coś zobaczyć przez spaliny? Bo ja już gwiazd nie widuje;)
~Lidka2010-09-21 10:42
Oczywiście na Komunię najlepiej jest dać dziecku prezent, który będzie pamiątką na całe życie. I co takiego dać, żeby dużo nie wydać? W tym wypadku można się zastanowić nad teleskopem Opticon. Prezent będzie wyglądał super, a my nie wydamy zbyt dużo na jego zakup.
Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!