Ma nadwagę, jest lesbijką, a świat ją kocha!
Nie ma żadnych kompleksów. Nie zamierza się odchudzać, zresztą po co? Kim byłaby szczupła, z idealnym piersiami, poprawiona skalpelem chirurga? Na pewno już nie sobą i istnieje obawa, że fani (a zwłaszcza fanki) nie "kupiłyby" tego nowego wizerunku. Kochają ją taką, jaka jest.
- Dlaczego Nicole Kidman chce to zrobić?
- Anna Cieślak nie rozbierze się za pieniądze
- Na co nie odważyła się seksowna Halle
- Paris vs Rihanna: która piękniejsza?
- Aktorka zostanie terapeutką uzależnień
- Lesbijskie miasto w Szwecji. Jedziesz?
- Matura bez bólu >>
Pogoda
POLSKA
Wtorek 2012-05-22

temp. min 6°C max. 31°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Gdy pojawiła się w showbiznesie, podniosły się głosy: co ta grubaska tu robi? Zresztą określenie "grubaska" należało do najłagodniejszych. Gdy w Internecie pojawiły się zdjęcia z jej koncertów, komentarzom nie było końca. Ton wypowiedzi był jeden: to niesmaczne, że kobieta z tak dużą nadwagą, ba - otyła wychodzi na estradę w skąpym stroju i epatuje wielkim brzuchem i pokrytymi cellulitem udami publiczność.
JEST PO PROSTU BOSKA
Ale gdy Beth zaczyna śpiewać przy akompaniamencie zespołu Gossip, to wszystko staje się jasne. Ze sceny płynie niesamowita energia, a ta dziewczyna z wieloma nadporogramowymi kilogramami zmienia się w prawdziwą gwiazdę! Jest po prostu fascynująca.
>>> Zobacz, jak Beth śpiewa "I will always love you"
Ta 28 latka z Arkansas jest zdeklarowaną lesbijką, która nic nie robi sobie z tego, jak wygląda. W wielu wywiadach przyznała, że ma to, oględnie mówiąc w nosie. Interesują ją wyłacznie dziewczyny i muzyka, w którą wkłada całe serce i energię. Deklaruje, że jest punkówą i taki też preferuje image - niesforny, nie poddający się żadnym normom. Ubiera się tak, jak jej w danym momencie w duszy gra. Miliony nastolatek są w nią wpatrzone jak w obraz, bo jeśli ktoś taki, jak Beth odniósł życiowy sukces, to być może i im się uda. Bez chudnięcia, kolejnych diet... może ktoś dostrzeże je takie, jakimi naprawdę są.
Parę dni temu paparazzi spotkali Beth, gdy szła na imprezę. Założyła workowatą, fioletową sukienkę do kolan i eleganckie pantofelki. Strój ozdobiła koralami. Do tego nowa, wyrazista fryzurka i mocny makijaż. Biorąc pod uwagę wcześniejsze "wybryki" Beth, ta stylizacja jest wyjątkowo łagodna. Czyżby szła w stronę elegancji? Nie, Beth, nie rób nam tego!!! Przynajmniej na festiwalu Open'er w Gdyni na początku lipca pozostań sobą.
_________________________________
NIE PRZEGAP:
>>> Kopania: Nie chcę duetu z disco polo!
>>> Kasia Maciąg wie, czym jest seksapil
>>> Pulchne dziewczyny są sexy



















































Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!