Chcesz się lepiej czuć, wysypiać, mieć więcej energii i bardziej lubić samą siebie? No jasne! Zadbaj więc, by twoje otoczenie stało się dla ciebie nieco bardziej przyjazne. Już dziś wyrzuć z sypialni:

1. Komputer i telewizor: sto tysięcy razy pisałyśmy, że te dwa pożeracze czasu i energii nie powinny znajdować się w miejscu, w którym wypoczywasz. Napiszemy po raz kolejny. Nowa moda wśród pracoholików na zasypianie podczas "M jak miłość" jest po prostu szkodliwa! Ekrany generują fale elektromagnetyczne i jony dodatnie, czym wywołują rozdrażnienie. Poza tym, gdy w sypialni pojawia się telewizor, możesz być pewna, że ukochany raczej nie oprze się pokusie zerknięcia jednym oczkiem na wynik meczu. Zatem nici z seksu...

2. Przyrządy do ćwiczeń: mimo, że zazwyczaj "mieszkają" w sypialni (ręka do góry: która z pań dysponuje prywatną siłownią?) postaraj się przenieść je gdzie indziej. Kojarzą się z potem, ciężką pracą i wysiłkiem. W takich warunkach efektywny wypoczynek jest praktycznie niemożliwy.

3. Kwiaty doniczkowe: śliczny kaktusik albo dorodna palma to ozdoby twojego parapetu w sypialni. Wynieś je stamtąd, dobrze radzimy. Wydzielają dwutlenek węgla i czerpią tlen z powietrza, którym oddychasz. A gdy wybierałaś je w kwiaciarni, to tak niewinnie wyglądały...