Dziennik Gazeta Prawana logo

Komiczny język intymny

6 kwietnia 2009, 15:18
Ten tekst przeczytasz w 3 minuty
Komiczny język intymny
Inne
Żenuje cię "dziubdzianie" do siebie w sypialni czy zabawne przezywanie swoich intymnych narządów? Tak deklaruje większość Polaków, jednak światowe badania wykazały, że ci, którzy wypracowali swój erotyczny słownik, są bardziej szczęśliwi w związkach i łączy ich silniejsza więź.

Jak słyszysz te wszystkie słodkie określenia, to chce ci się wymiotować? Uważasz to za śmieszne, niepoważne i nieprzystające do specjalistki od PR-u czy zasobów ludzkich? Ci, którzy tak myślą, niestety pozbawiają się całej dziecinnej frajdy ze świntuszenia.
Journal of Social and Personal Relationships opublikował wyniki . Okazało się, że im więcej dziwacznych określeń się w związku używa, tym silniejsza więź łączy partnerów.

>>> Pikantne rozmowy w sypialni

Razem z bliskością idzie też większe zadowolenie ze związku i wzajemne zaufanie. . Co ciekawe, nie jest ważne, jakie rzeczy szepczecie sobie w łóżku ani jakimi wymyślnymi przezwiskami się przerzucacie. W tym wypadku ważna jest ilość, a nie jakość. I tak, – mówi Jamie Turndorf, nowojorski specjalista ds. związków. Badania wykazały jasno, że jeśli stosunek słów o pozytywnym nacechowaniu wypowiadanych do naszego partnera do tych o negatywnym wydźwięku ma się jak 5:1, pary mają większe szanse na długotrwałe pożycie. "Używanie przezwisk i wymyślonego dla siebie języka jest prostym sposobem na zastrzyk pozytywnej komunikacji w codziennym życiu" – mówi Turndorf. W zasadzie to najprostsza i najmniej pracochłonna rzecz, którą możesz zrobić dla swojego związku, żeby trwał długo i szczęśliwie.

Prywatny język sprzyja parom nie tylko w sypialni. Kodując dla siebie specjalne sygnały, możecie nawet w towarzystwie przesyłać sobie informacje o tym, czy czas już opuścić imprezę, czy macie dość rozmowy w danym gronie. W ten sposób dajecie sobie znać o swojej bliskości.
Carol Bruess, lekarka i kierowniczka badań na temat stanu współczesnej rodziny na University St. Thomas w St. Paul, Minnesota, mówi, że "w ten sposób symbolicznie dajecie sobie do zrozumienia, że dana osoba i wasz związek są wam na tyle bliskie, że opracowaliście aż własny język komunikacji. ". W ten sposób łatwo też pokazać innym, żeby trzymali się z daleka od waszego partnera. Ktoś, kto widzi jak dobrze jest wam we dwójkę, nie zaryzykuje nachalnego podrywu.

>>> Żeby było pieprznie, ale nie za ostro

Prywatny język może też pomóc zakończyć kłótnię. i wytrącić podenerwowanemu partnerowi broń z ręki. Profesor Lorne Campbell, psycholog na University of Western Ontario bada od lat użycie dowcipu podczas kłótni i według niej zabawne powiedzonka mogą spuścić ciśnienie z kłótni i otrzeźwić zacietrzewionego partnera. Co więcej, jej badania wykazały, że po takiej rozładowanej sytuacji, klimat w związku jeszcze się poprawia.
Wszystkie prywatne przezwiska, niezależnie od miejsca czy sytuacji, w której ich używacie, budują romantyczną historię waszego związku. Kojarzą się z dobrymi chwilami, wpadkami i nawet z waszymi słabostkami. Tak długo, jak długo obydwie osoby w związku działają według wspólnie ustalonych zasad i razem bawią się swoim intymnym słownikiem, możecie wymyślać swoje androny w nieskończoność.

Smutno jeśli jednym i zarazem najbardziej wyrafinowanym wyznaniem w waszym związku jest zużyte już "kocham cię".

>>> Mężczyźni mówią nam o swoich erotycznych pragnieniach

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj