Teściowa - synonim zła. Ona zawsze traktuje swoją synową jak kogoś, kto zabrał jej syna, zaś zięć to dla niej mężczyzna niewart jej wspaniałej córki. Atmosfera w rodzinie staje się po pewnym czasie nieznośna, a święta w tym uroczym gronie przypominają imprezę w krypcie...

TEŚCIOWA JAK KWIATEK

A przecież by wypracować dobre stosunki z teściową nie trzeba aż tak bardzo się napracować. Wystarczy odrobina samozaparcia i zastosowanie się do trzech prostych zasad:

1. O teściową trzeba zadbać jeszcze przed waszym ślubem - podczas wizyt czasem ją skomplementować, powiedzieć, że ma ładną sukienkę albo upiekła pyszne ciasto. Pochwal hodowlę storczyków, które zasadziła na parapecie. Takie niewielkie gesty są naprawdę skuteczne: pamiętaj, że teściowa jest kobietą, a kobiety są łase na komplementy - czy się to feministkom podoba czy nie.

2. Teściowa to nie konfesjonał: nie mów jej o wszystkich swoich problemach, nie przesadzaj ze zwierzeniami. I nie rób kardynalnego błędu wielu młodych małżeństw: nie skarż się na jej syna/córkę! Dla niej to nadal słodka pociecha, więc wszelkie próby zdyskredytowania jego/jej spalą na panewce. Wyjdź z założenia, że wszelkie problemy musicie rozwiązywać w swoim gronie, bez udziału rodziców - wszak jesteście juz dorośli.

3. Nigdy nie zapominaj o datach ważnych dla swojej teściowej! Imieniny, urodziny (uwaga: tu sprawa jest delikatna - zorientuj się, czy w ogóle je obchodzi) czy data ślubu z teściem to okazje, by się spotkać i złożyć życzenia. Starsi ludzie są przywiązani do celebrowania niektórych okazji, więc uszanuj to i postaraj się o nich pamiętać.

________________________

NIE PRZEGAP:

>>> 7 tysięcy i po 3 miesiącach jesteś jak nowa
>>> Kobiety sukcesu są sexy, ale odstraszają
>>> Na zimową depresję najlepsi są Włosi