Nefretete, zwana Nefertiti, to egipska królowa i żona Echnatona z XVIII dynastii, faraona, który na pewien czas przeniósł stolicę państwa z Teb do Tel el Amarna i zastąpił politeizm monoteizmem - kultem boga słońca, Atona, reformując całą ideologię państwa. Nefertiti swoją sławę zawdzięcza jednak nie małżeństwu z faraonem-heretykiem, a swojej legendarnej urodzie. Jej popiersie jest jednym z najsłynniejszych dzieł sztuki starożytnego Egiptu i symbolem kanonu piękna.

NOWA BOGINI

Czy teraz świat doczekał się nowego wcielenia piękności? Taką rolę wymyśliła dla siebie Nileen Namita. Kobieta już w dzieciństwie została ogarnięta obsesją na punkcie Nefertiti. Egipska piękność pojawiała się w jej snach i wizjach. Gdy Namita skończyła 23 lata, zaczęła chodzić na sesje psychoanalityczne. Doszła do wniosku, że jest reinkarnacją Nefretete. Aby upodobnić się do swojego "pierwowzoru", zdecydowała się na serię operacji plastycznych.

Dziś Namita ma 49 lat i 51 operacji plastycznych na koncie - donosi "Daily Mail". Wydała 223 tys. euro między innymi na osiem operacji nosa, pięć operacji oczu, trzy operacje szczęki i szereg mniejszych zabiegów korekcyjnych. Za sprawą zabiegów wygląda teraz „pozaczasowo i bez wieku” i podobno może uchodzić za 25-latkę. Ale dla samej Brytyjki jej twarz to „dzieło w toku” - jeszcze nie ukończone i wymagające kolejnych zabiegów.

Ta matka trójki dzieci znalazła osobę, która doceniła jej starania. Chodzi o wysokiego urzędnika egipskiego. Sekretarz generalny Wysokiej Rady ds. Starożytności Egiptu Zahi Hawas cieszy się z podziwu, jakim Namita darzy Nefretete i jest gotów przyjąć Brytyjkę.

______________________________

NIE PRZEGAP:

>>> Czy ta reklama obraża kobiety?
>>> Oto najseksowniejsze żyjące gwiazdy
>>> Sprawdź, o której godzinie się urodziłaś