45-letni Darren Young, odczuwa atak alergii, ilekroć zbliża się jego żona. Nie jest jednak uczulony na całość jej osoby ani na uciążliwe cechy charakteru, a na składniki używane w popularnych kremach i lotionach do ciała.

Reklama

PRZY TOBIE PUCHNĘ, KOCHANA

Jego serce zwalnia (może nawet się zatrzymać), a ciało zaczyna puchnąć, ilekroć Darren wejdzie w kontakt z substancją zwaną glikolem polietylenowym (polyethylene glycol). Dlatego nie jest w stanie zbliżyć się do żony pod warunkiem, że nie ma ona na sobie ani grama kremu. „Kiedy przychodzi czas na spoczynek, Sue nie potrzebuje wymówek w stylu bólu głowy. Po prostu mówi, że zastosowała balsam do ciała i może mnie zabić” – mówi uczulony mąż w rozmowie z tabloidem „The Sun”. Alergia nie ogranicza się do małżonki. „To nie tylko Sue – mogę zareagować w podobny sposób w pubie lub restauracji, gdzie przebywają lub przebywały kobiety” – wyjaśnia alergik. „Lekarze nie wiedzą, czemu to się pojawiło tak nagle” – dodaje. Young odkrył swoją alergię po tym, jak w ramach leczenia stopy otrzymał zastrzyk zawierający glikol polietylenowy. Jego twarz spuchła a serce się zatrzymało. Musiał być reanimowany. Teraz musi uważać, czego dotyka i regularnie przyjmować leki.

________________________

NIE PRZEGAP:

>>> Terror wygolonego łona?
>>> Co powiększają sobie faceci?
>>> Szokująca kampania przeciw otyłości