Zima to trudna pora roku dla cery. Mróz, wiatr, suche powietrze w ogrzewanych pomieszczeniach przyczyniają się do utraty wilgotności skóry, która często staje się szara, podrażniona i pozbawiona blasku.

Reklama

Kobiety w Azji Wschodniej, a szczególnie w Korei Południowej, dążą do tego, aby ich cera była promienna, pozbawiona jakichkolwiek zaczerwienień czy przebarwień, a także ładnie odbijała światło, co w Polsce niesłusznie często kojarzy się ze „świeceniem”.

- Choć zarzuca się Azjatkom, że mają obsesję na punkcie jasnej i rozświetlonej skóry, to nie można im odmówić dobrych nawyków pielęgnacyjnych, które i Polki mogłyby wprowadzić w życie. Wiosna jest do tego idealną okazją – przekonuje Agnieszka Bauer z BEAUTIKON.com, sklepu z oryginalnymi koreańskimi kosmetykami.

Pierwszym etapem przywracania skórze zdrowego wyglądu po zimie jest regularne stosowanie peelingu, który złuszczy martwe komórki naskórka. Koreanki preferują peelingi z ekstraktów z owoców, np. z azjatyckiego mangostanu (IT'S SKIN MangoWhite Peeling Gel), i bardzo często stosują je na suchą skórę twarzy. Po peelingu skóra staje się odświeżona i przygotowana do absorpcji cennych składników odżywczych z kolejnych preparatów kosmetycznych. Po złuszczeniu naskórka, warto nałożyć na twarz maseczkę lub tzw. maskę w płacie, najlepiej z witaminą C, która ma właściwości rozświetlające.

Wiosną chowamy do szaf tłuste kremy i zastępujemy je delikatnymi kremami nawilżającymi. Idealnie sprawdzą się kremy z dodatkiem kwasu hialuronowego (IT'S SKIN Pure Moisture Cream), które nie tylko zapobiegają utracie wody przez skórę, ale także zapewniają jej sprężystość oraz jędrność. Azjatki co jakiś czas zapewniają swojej skórze intensywną kurację pielęgnacyjną stosując przez kilka tygodni dobrze dobrane serum np. z witaminą C (na przebarwienia) lub witaminą B (na zmiany zapalne skóry). W cieplejsze dni nie można też zapominać o stosowania kremów z wysokimi filtrami UVA/UVB (min. 25 SPF).