SEAN CONNERY

Na pierwszym miejscu znajduje się oczywiście Sean Connery. Znany z roli agenta Jej Królewskiej Mości Jamesa Bonda gwiazdor jako młodzieniec, owszem, budził zainteresowanie, jednak dopiero teraz, z siwymi włosami i wielkim życiowym doświadczeniem, wygląda prawdziwie męsko.

TOM SELLECK

Przystojny wąsacz zawsze sprawiał, że niewieście serca drżały, jednak dopiero teraz, gdy na skroniach ma biel, wygląda bardziej na mężczyznę życia niż lowelasa na jedną noc. W jego wieku także można mówić, że wąs jest sexy. Wcześniej był trochę obciachowy.

TIM ROBBINS

Młodszy mąż Susan Sarandon do przystojniaków nie należał i nadal nie należy. Jednak im więcej na twarzy bruzd, tym mniej zawadiackie oblicze. Kilkanaście lat temu budzące raczej sympatię, a nie pożądanie. Spojrzenie z wiekiem nabrało głębi i Tim wygląda na zadumanego – kilka lat temu powiedziałybyśmy, że myśli, co tu zbroić.

GRZEGORZ MARKOWSKI

Lider kultowej grupy Perfect w młodości do przystojniaków nie mógł być zaliczany. Z wiekiem nabrał pewności siebie, a jego charyzma stała się bardziej wyrazista i bardziej zniewalająca. Dziś może stać na scenie sam, z jedną tylko gitarą do akompaniamentu, i niejedna kobieta z drżeniem serca wpatruje się w jego postać.

ALAN RICKMAN

Przystojny Severus Snape nie zawsze był tak męski i pociągający. To bruzdy, zmarszczki i widoczne w spojrzeniu doświadczenie sprawiają, że obiektywnie dość pospolitej urody gwiazdor budzi tyle gorących emocji – nie tylko wśród młodocianych fanek Harry’ego Pottera.

JOHNNY DEPP

Pamiętacie go z „Koszmaru z ulicy wiązów”? Chudy, blady, zabiedzony i w zabawnym dresie. Dziś to oryginalny, nieszablonowo myślący, atrakcyjny i szalenie męski facet. Przepełniony natchnieniem i chłodnym intelektualizmem aktor to zaprzeczenie kochasia, jakim mógłby się stać – bo urody mu nie brak. Jednak jego siła tkwi w dystansie do wszystkiego i wszystkich. A tego przybywa z wiekiem.

BRAD PITT

Wciąż na topie i coraz pyszniejszy. Oczywiście był piękny w „Thelma i Louise”, wspaniały w „Fight Club”, oszałamiający w „Dziwnym przypadku Benjamina Buttona”. I będzie coraz lepiej, bo dzięki zmarszczkom i siwiźnie przestaje być naczelnym przystojniakiem Hollywood i może zaprezentować, że jego talent przewyższa urodę.


________________________________________________

NIE PRZEGAP:

>>> Zobacz największe biusty polskiego show-biznesu
>>> Zobacz najlepiej ubranych ludzi świata