Dziennik Gazeta Prawana logo

Trucizna w ulubionym warzywie Polaków? Trudno sobie wyobrazić bez niego obiad. Tego błędu nie popełniaj

17 listopada 2025, 13:31
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
kotlet schabowy obiad ziemniaki
Trucizna w ulubionym warzywie Polaków? Uważaj na to, co jesz. Zostały "toksyczną rośliną roku"/shutterstock
To jedno z najpopularniejszych warzyw w Polsce, które gości na naszych stołach niemal codziennie. Uznawane za zdrowe i pożywne, może skrywać w sobie niebezpieczną truciznę, która kumuluje się w organizmie. Choć na co dzień nie mamy powodów do paniki, eksperci ostrzegają: spożycie nieprawidłowo przechowywanych lub przygotowanych bulw może wywołać nieprzyjemne dolegliwości, od bólu brzucha i wymiotów, aż po dezorientację i gorączkę.

Czy nasze swojskie ziemniaki mogą nam zaszkodzić?

Mimo że ziemniaki stanowią podstawę polskiej kuchni, a ich wartość odżywcza jest niekwestionowana, warto zachować ostrożność. Podobnie jak inne rośliny z rodziny psiankowatych, bulwy te mogą zawierać substancje potencjalnie szkodliwe dla zdrowia. Mowa o solaninie - naturalnym glikoalkaloidzie, który w nadmiernych ilościach wykazuje działanie toksyczne.

Czym grozi zatrucie solaniną?

Spożycie dużej dawki solaniny może prowadzić do nieprzyjemnych, a w poważnych przypadkach nawet niebezpiecznych objawów. Początkowo obserwuje się dolegliwości ze strony układu pokarmowego, takie jak:

  • Bóle brzucha
  • Wymioty
  • Biegunka

W cięższych przypadkach może pojawić się również gorączka, ból głowy oraz dezorientacja. Solanina ma szkodliwy wpływ na układ nerwowy, a co istotne - substancja ta kumuluje się w organizmie.

Kiedy ziemniak staje się toksyczny?

Nie należy wpadać w panikę; prawidłowo przechowywane i świeże ziemniaki są bezpieczne. Jednak solanina występuje w największym stężeniu w:

  • Niedojrzałych, zielonych ziemniakach.
  • Ziemniakach kiełkujących.

Zielony odcień na bulwach jest wyraźnym sygnałem, że wzrasta w nich poziom glikoalkaloidów (solaniny i chakoniny). To reakcja rośliny na światło słoneczne, która ma chronić ją przed szkodnikami. Takich ziemniaków bezwzględnie nie powinno się spożywać.

Proces gotowania nie zniszczy trucizny

Istnieje powszechne przekonanie, że obróbka termiczna neutralizuje wszelkie szkodliwe substancje. Niestety, w przypadku solaniny to nieprawda. Wysoka temperatura (gotowanie, smażenie, pieczenie) nie jest w stanie całkowicie unieszkodliwić tego glikoalkaloidu. Dlatego też, jeśli ziemniak jest wyraźnie zielony lub silnie kiełkujący, najbezpieczniej jest go po prostu wyrzucić.

Aby w pełni cieszyć się smakiem i wartościami odżywczymi ziemniaków bez ryzyka dla zdrowia, warto przestrzegać kilku zasad:

  • Eliminuj zielone plamy: Ziemniaki z zielonymi przebarwieniami należy bezwzględnie wyrzucić, gdyż sugerują one wysokie stężenie solaniny.
  • Wykrawaj pędy i oczka: W kiełkujących ziemniakach toksyny gromadzą się głównie w okolicach pędów i oczek. Jeśli bulwa jest tylko nieznacznie kiełkująca, należy te fragmenty dokładnie wykroić, zachowując około 1 cm marginesu.
  • Unikaj surowych i niedogotowanych: Kluczowa jest odpowiednia obróbka termiczna. Surowe lub niedogotowane ziemniaki mogą być równie niebezpieczne, nawet jeśli nie zawierają zielonych plam.
  • Skórka a solanina: Skórka jest źródłem błonnika i witamin, ale jest również miejscem, gdzie gromadzą się pestycydy i solanina. Decyzja o jej jedzeniu powinna zależeć od jakości bulw (np. certyfikowane uprawy ekologiczne) i braku przebarwień. W przypadku wątpliwości - lepiej ziemniaka obrać.
Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj