Złośliwi mówią, że nigdy okładka nie była wypełniona tak szczelnie, ale Beth jest z siebie zadowolona. W czwartek, 19 lutego w brytyjskich kioskach ukaże się pierwszy numer magazynu "Love" z Beth na okładce (numer zerowy ukazał się z Agyness Deyn w roli królowej brytyjskiej).
Początkowo wokalistka zespołu Goosip była zdziwiona propozycją, ale nie trzeba było długo namawiać jej do tej sesji. Tym bardziej że współpraca z duetem fotograficznym Mert & Marcus jest zawsze obiecującym doświadczeniem.
W końcu przesłanie, jakie płynie z okładki, jest jasne. Kobiety w większym rozmiarze są tak samo piękne i wbrew temu, co się mówi, nie powinny się niczego wstydzić. Przykładem jest choćby ponętna Jessica Simpson – antyprzykładem wychudzona Mischa Barton i Lindsay Lohan.
Beth swoimi zdjęciami może teraz udowodnić, że duża kobieta potrafi sprzedać okładkę tak samo jak chudzina w rozmiarze 34. W ten sposób wytrąciłaby z ręki koronny argument wydawców, którzy promują szczupłe dziewczyny, bo tylko wtedy pismo "zejdzie z kiosków".
Beth, która lada moment kończy 28 lat, zrobiła sobie świetny prezent na urodziny. Wokalistka znana jest z poczucia humoru i dystansu do samej siebie. Nie robi też problemu ze swojej wagi ani orientacji seksualnej. Niedawno wystąpiła na okładce lesbijskiego pisma "On Our Backs" i w sesji erotycznej dla pisma "NME".

Za to niedługo odwiedzi Polskę podczas festiwalu Open’er w Gdyni. Może zobaczymy ją na okładce jakiegoś polskiego pisma?