Najnowsze analizy pokazują jednak, że ten obraz zaczyna się wyraźnie zmieniać. Coraz więcej badań wskazuje, że to właśnie młodzi dorośli mają dziś najwięcej problemów z dobrostanem psychicznym.

Koniec starego modelu dobrostanu osób dorosłych

Przez lata naukowcy opisywali poziom zadowolenia z życia w różnych grupach wiekowych jako tzw. krzywą w kształcie litery U. Według tej koncepcji młodzi ludzie byli relatywnie szczęśliwi, a pogorszenie samopoczucia następowało stopniowo w miarę wchodzenia w dorosłość. Najniższy poziom dobrostanu przypadał zazwyczaj na okres około pięćdziesiątego roku życia. Dopiero później, gdy dzieci dorastały, stabilizowała się sytuacja zawodowa, a tempo życia nieco zwalniało, poziom satysfakcji ponownie rósł. Takie wnioski potwierdzały przez długi czas liczne analizy prowadzone zarówno w krajach rozwiniętych, jak i rozwijających się. Wydawało się więc, że zależność między wiekiem a poczuciem szczęścia jest dość uniwersalna. Najnowsze dane pokazują jednak, że ten model przestaje być aktualny. Coraz częściej obserwuje się sytuację odwrotną: to najmłodsi dorośli deklarują najniższy poziom zadowolenia z życia, a wraz z wiekiem dobrostan psychiczny stopniowo się poprawia.

Reklama

Wyniki badań nad samopoczuciem młodych dorosłych

Reklama

W jednym z najnowszych badań naukowcy przeanalizowali ogromną bazę danych obejmującą setki tysięcy ankiet przeprowadzonych w Stanach Zjednoczonych i Wielkiej Brytanii. Dodatkowo uwzględniono wyniki międzynarodowego projektu badawczego obejmującego prawie dwa miliony osób z ponad czterdziestu krajów świata. Wnioski okazały się zaskakujące. W wielu państwach najwięcej problemów ze zdrowiem psychicznym zgłaszają osoby w wieku od 18 do 24 lat. W starszych grupach wiekowych wskaźniki te są zdecydowanie niższe. Oznacza to, że tradycyjna krzywa dobrostanu została odwrócona -zamiast pogorszenia w połowie życia obserwujemy poprawę samopoczucia wraz z wiekiem. Podobne tendencje pojawiają się również w innych analizach. Na przykład badania dotyczące zdrowia psychicznego pokazują, że znaczna część osób w wieku 18–29 lat ocenia swoje samopoczucie jako niskie. Wśród seniorów odsetek ten jest wyraźnie mniejszy. Wyniki te sugerują, że problem nie dotyczy jednego kraju czy regionu, lecz może mieć charakter globalny.

Skąd bierze się pogorszenie samopoczucia młodych dorosłych

Przyczyny tego zjawiska są przedmiotem intensywnej debaty. Badacze wskazują jednak kilka czynników, które mogą mieć szczególnie duże znaczenie dla najmłodszych dorosłych. Jednym z nich jest sytuacja ekonomiczna. Młodsze pokolenia w wielu krajach wchodzą na rynek pracy w warunkach większej niepewności niż ich rodzice. Niestabilne zatrudnienie, rosnące koszty życia czy trudności z zakupem mieszkania sprawiają, że planowanie przyszłości bywa trudniejsze. Drugim ważnym czynnikiem są doświadczenia związane z pandemią. Dla wielu młodych ludzi okres ten przypadł na kluczowy etap życia - czas kończenia szkoły, rozpoczynania studiów lub pierwszej pracy. Ograniczenia społeczne, izolacja oraz nauka zdalna mogły znacząco wpłynąć na rozwój relacji społecznych i poczucie stabilności.

W dyskusji o pogorszeniu dobrostanu młodych bardzo często pojawia się również temat mediów społecznościowych. Współczesna młodzież spędza w sieci znacznie więcej czasu niż poprzednie pokolenia, a platformy internetowe stały się jednym z głównych miejsc budowania tożsamości i relacji społecznych. Problem polega jednak na tym, że media społecznościowe sprzyjają nieustannemu porównywaniu się z innymi. Użytkownicy obserwują starannie wyselekcjonowane fragmenty życia innych osób - często przedstawiające sukcesy, atrakcyjny wygląd czy luksusowy styl życia. Takie obrazy mogą tworzyć nierealistyczne standardy i prowadzić do poczucia, że własne życie wypada gorzej. Szczególnie wrażliwe na ten mechanizm bywają młode kobiety. W przestrzeni internetowej są one często oceniane przede wszystkim przez pryzmat wyglądu, a presja dotycząca atrakcyjności fizycznej jest bardzo silna. Dodatkowo media społecznościowe rozszerzają krąg porównań - zamiast odnosić się tylko do znajomych z najbliższego otoczenia, młodzi ludzie porównują się z tysiącami osób z całego świata, w tym z celebrytami czy influenserami.

Niepewność świata i presja przyszłości

Na poczucie dobrostanu młodych ludzi wpływa również szerszy kontekst społeczny. W ostatnich latach młode pokolenie dorastało w czasie licznych kryzysów - od globalnych problemów gospodarczych, przez pandemię, aż po konflikty zbrojne czy rosnące obawy związane ze zmianami klimatu. Stała obecność tych tematów w mediach sprawia, że wielu młodych ludzi postrzega przyszłość jako bardziej niepewną niż wcześniejsze pokolenia. Taka perspektywa może sprzyjać poczuciu lęku i obniżać poziom optymizmu.

Choć wyniki badań są niepokojące, naukowcy podkreślają, że potrzeba jeszcze czasu, aby ocenić długoterminowe skutki obserwowanych zmian. Niektórzy badacze przypuszczają, że obecne trudności mogą dotyczyć głównie pokolenia, które przeżywało okres dojrzewania w czasie pandemii i związanych z nią ograniczeń. Jeżeli tak jest, pogorszenie samopoczucia może mieć charakter przejściowy i stopniowo ustępować wraz z poprawą warunków społecznych i ekonomicznych. Z drugiej strony część analiz wskazuje, że negatywny trend pojawił się już przed pandemią, a globalny kryzys jedynie go przyspieszył.

Jedno jest jednak pewne: rosnące problemy psychiczne wśród młodych dorosłych stają się coraz poważniejszym wyzwaniem społecznym. Wymagają one zarówno dalszych badań, jak i działań wspierających dobrostan młodego pokolenia. W końcu to właśnie oni będą w najbliższych dekadach kształtować przyszłość społeczeństw.