Dziennik Gazeta Prawana logo

Hajs, ściema i masakra - Polacy to wielcy fani slangu. Zbadano, jak, gdzie i dlaczego go używamy

10 maja 2023, 07:54
Ten tekst przeczytasz w 5 minut
Mowa. Komunikacja. Język. Mówienie. Słowa
Mowa. Komunikacja. Język. Mówienie. Słowa/Shutterstock
W celu zbadania, jak Polacy postrzegają popularne slangowe wyrażenia, takie jak „janusz” czy „przybić gwoździa” oraz ogólnego podejścia do tego słownictwa Preply przeprowadziło ankietę wśród ponad 1500 respondentów.

Gdzie uczymy się slangu?

Nieważne, czy jesteśmy zwolennikami, czy przeciwnikami używania slangu, warto znać jego znaczenie. Świat internetu zdominował rozwój tego słownictwa, a 64% Polaków uczy się go właśnie poprzez sieć.

Najczęściej wymienianymi źródłami nauki slangu są TikTok – takiej odpowiedzi udzieliła ponad połowa ankietowanych (51,5%). Na drugim miejscu znalazł się Instagram (34%), a na trzecim filmy (23%). W odpowiedziach pojawiły się także często Twitter, Facebook oraz YouTube.

Książki są najmniej popularnym źródłem nauki slangu – tylko nieco ponad 3% ankietowanych zdobywa wiedzę na ten temat w ten sposób.

Najpopularniejsze wyrażenia slangowe w Polsce

Mimo że niektórzy uważają slang za irytujący, nie sposób wyeliminować go z codziennego życia. Faktycznie, ogromna większość Polaków (96%) przyznaje, że bez problemu użyłaby w rozmowie poprawnie co najmniej jednego slangowego wyrażenia.

Aby poznać najczęściej używane wyrażenia slangowe, zapytano Polaków o te, których znaczenia są pewni. Najbardziej popularnym okazało się „hajs”, który zna 72% ankietowanych. „Ściema” jest oczywista dla 70% respondentów, „masakra” dla 69%, „nara” dla 68%, a ponad 65% osób jest zaznajomionych również z „hejtować”, „kumać” oraz „siema”.

Najmniej popularnymi słowami okazały się „przypał” (13%) oraz „zwała” (26%).

Najbardziej nielubiane słownictwo slangowe w Polsce

Nawet jeśli większość z nas używa slangu, to zawsze znajdą się jakieś słowa lub wyrażenia, których nie lubimy i które nas irytują. Zgodnie z naszym badaniem najbardziej znienawidzonym słowem jest „słitaśny”, z czym zgodziło się 35% ankietowanych. Miejsce drugie to ex aequo „facetka”  i „krejzolka”, którego nie lubi słyszeć 28%. „Typiara” zajęło trzecie miejsce i nie chce mieć z nim nic do czynienia 26% respondentów. 

Niespełna 60% Polaków uznaje, że slangowe słownictwo i wypowiedzi są dla nich generalnie denerwujące, niezależnie od rodzaju.

Przy kim używamy slangu najczęściej?

Większość badanych (92%) przyznaje, że korzysta ze slangu, a ponad 30% ujawnia, że używa go w większości lub we wszystkich swoich rozmowach. To pokazuje, jak istotną rolę odgrywa on w codziennej komunikacji. Większość jednak dopasowuje słownictwo do osób, z którymi rozmawia. 

Według naszej ankiety slangu najczęściej używa się podczas rozmów z przyjaciółmi (według % respondentów) i w rodzinie (49%), czyli w sytuacjach, gdy rozmówcy czują się bardziej swobodnie. W sytuacjach formalnych i z nieznajomymi sytuacja wygląda zupełnie inaczej. Badanie wyłoniło, że slangu najrzadziej używa się w obecności nieznajomych (odpowiedziało 11% badanych) lub wobec przełożonych (5%).

Powody używania slangu 

Mimo że niektórzy uważają to za niestosowne, to aż 98% Polaków stosuje slang. Wobec tego nasuwa się pytanie: jaki jest powód i motywacja do jego użycia?

Z ankiet wynika, że 35% respondentów uważa, że pomaga to w szybszej i bardziej efektywnej komunikacji, a 23% po prostu uznaje, że to słownictwo jest popularne i dlatego jest obecne w ich rozmowach. Pozytywnie zaskoczeni, dowiedzieliśmy się również, że używanie slangu jest po to, aby się pośmiać, poprawić nastrój i po prostu dla żartu. Slang zatem często pełni humorystyczną funkcję w wypowiedziach.

Slang w miastach Polski

Zbadano także, czy podejście do stosowania slangu jest zróżnicowane w różnych miastach Polski. Okazuje się, że mieszkańcy Krakowa, Poznania, Warszawy, Wrocławia i Łodzi mają bardzo podobne opinie.
Wrocław wyróżnia się jednak tym, że używanie slangu toleruje nieco większa populacja, bo 42% badanych z tego miasta. Mieszkańcy Łodzi akceptują to językowego zjawiska nieco mniej – 37% respondentów.

W Krakowie najwięcej osób, bo 41%, uważa, że osoby używające slangu brzmią dziecinnie. Poznań wyróżnił się w tym badaniu jako miasto, w którym współpracownicy są grupą, która używa slangu najczęściej w Polsce – co uznało 50% respondentów.

Mieszkańcy Warszawy, zaraz po Wrocławiu, najlepiej znają znaczenie slangu i nie objawiają się, że zostanie on użyty w rozmowie niepoprawnie. 

W Krakowie najwięcej osób, bo 5% populacji, zawsze używa slangu, podczas gdy w Łodzi najmniejszy odsetek badanych, tylko 3,5%, deklaruje stosowanie go w każdej rozmowie.

W jakich sytuacjach używanie slangu jest stosowne? 

Większość respondentów naszej ankiety uważa, że używanie slangów w różnych sytuacjach społecznych jest akceptowalne, jednak odsetki różnią się w zależności od kontekstu. 

Najbardziej akceptowalne jest używanie slangu w gronie znajomych, co potwierdziło niemal 62% badanych. W domu używanie slangów jest akceptowane przez również dużą część respondentów, bo niemal 40%. 
Tylko 5% uczestników ankiety potwierdziło, że używanie slangu jest w porządku w takich sytuacjach, jak pierwsza randka. Mężczyźni są nieco bardziej otwarci na używanie tego słownictwa niż kobiety (6% mężczyzn i 4% kobiet uznało to za akceptowalne). 

Jeszcze mniej, bo dla 3% Polaków nie ma problemu ze stosowaniem potocznej mowy podczas rozmowy o pracę. 13% respondentów twierdzi, że używanie slangu nigdy nie jest odpowiednie w żadnych sytuacjach.

Poznanie slangu jest nieodłącznym elementem nauki języka oraz pozostawania na bieżąco z najnowszymi trendami. Warto je śledzić, nawet jeśli nie planujemy mówić potocznie. Jego znajomość pozwala na lepsze zrozumienie naszych znajomych, rodziny oraz młodszego pokolenia, a także ich emocji i odczuć.

Choć akceptacja stosowania slangu zależy od otoczenia, to nie da się zaprzeczyć, że jest to ważny element naszej kultury. 

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj