Dziennik Gazeta Prawana logo

Goście weselni przybywają! Oto, jakie zasady savoir vivre'u obowiązują przy organizowaniu im noclegu

13 lipca 2022, 07:00
Ten tekst przeczytasz w 3 minuty
Para młoda. Ślub. Wesele.
<p>Para młoda. Ślub. Wesele.</p>/Materiały prasowe
Zapraszając gości z odległych stron na ślub i wesele należy zadbać o ich komfort, w tym nocleg. Nie zawsze państwo młodzi muszą ponosić wszystkie koszty zakwaterowania, choć jest to w dobrym tonie. Podpowiadamy, co wypada, a czego nie. Najważniejsze: bądźcie szczerzy i wobec swoich portfeli, i wobec zaproszonych gości.

Dawniej kwestia przenocowania gości weselnych wiązała się z potrzebami pojedynczych członków rodziny, przybywających na przykład z zagranicy. Obecnie śluby i wesela lubimy organizować w miejscach innych niż miejsce zamieszkania państwa młodych i ich rodzin. Mieszkamy w Krakowie, ale marzy się nam ślub w górach lub nad morzem? Nie ma sprawy! Pojawia się jednak zasadnicze pytanie: jeśli nasza rodzina musi przejechać lub nawet przelecieć wiele kilometrów, to co z noclegiem? Podpowiadamy, jak rzetelnie podejść do tematu.

Wesele, wesele, a gdzie i na czyj koszt zanocujemy?

Zwyczajowo koszt noclegu ponosi para młoda – tak mówią ogólnie pojęte zasady gościnności i savoir vivre’u. Jeśli organizujemy ważną dla nas uroczystość i zależy nam na czyjejś obecności, musimy zapewnić rodzinie i najbliższym komfort i bezpieczeństwo. Zwłaszcza jeśli goście jadą do nas z bardzo daleka. Nie każdy z naszych gości gotów jest ponieść takie koszta – poza tym, że na własny koszt przyjeżdża na ślub i wesele.

Zanim się zdecydujemy na wesele z daleka od domu

Warto sprawdzić i uważnie wybadać – już kiedy zapraszamy gości – czy będą gotowi dzielić koszty wynajmu na przykład hotelu. Nie jesteśmy korporacją, lecz rodziną, więc jeśli zależy nam szczególnie na czyjejś obecności, a wiemy, że to zbyt wielki wysiłek finansowy, warto porozmawiać z innymi, tak aby w sumie dało się zgromadzić wszystkich o obecności których marzymy. Jedni zapłacą więcej, inni wcale.

Zniżki i rabaty hotelowe

- – mówi Karolina Dokić-Pietuszko z portalu katalogu ślubnego PlanujemyWesele. – – podpowiada ekspertka.

A jeśli nie, to co?

Ślub i wesele planujemy z dużym wyprzedzeniem, podliczając wszelkie koszty. Jeśli okaże się, że wesele w Zieleńcu, Bukowinie, Mikołajkach czy Krynicy Morskiej przekracza możliwości finansowe, zawsze można zmienić plany, a do każdej z tych miejscowości wybrać się w podróż poślubną. Inna opcja: ograniczyć dotkliwie liczbę gości.

Co jest nietaktem

Nietaktem jest brak informacji co do noclegu wobec gości przybywających z daleka. Należy poinformować ich, że czeka na nich nocleg, podać dokładny adres a nawet mapkę – w jakiej odległości od miejsca ślubu i miejsca wesela znajduje się zarezerwowany nocleg. Nietaktem jest także brak informacji, jeśli państwo młodzi pokrywają jedynie część kosztów. O tym należy powiedzieć już przy zapraszaniu gości, którzy powinni być przygotowani, że na przykład połowę ceny za nocleg przyjdzie im pokryć z własnych pieniędzy. Koniecznie poprośmy przy tym o potwierdzenie przybycia do konkretnego, wybranego przez nas, dnia, żeby tuż przed ceremonią móc ostatecznie potwierdzić rezerwację.

-– podpowiada ekspertka.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło Materiały prasowe
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj