Dziennik Gazeta Prawana logo

Wakacje ze smartfonem: Czego urządzenie może nie znieść i kiedy lepiej zostawić je w hotelu

12 lipca 2022, 07:00
Ten tekst przeczytasz w 5 minut
Kobieta rozmawia przez telefon. Wakacje. Urlop. Odpoczynek.
<p>Kobieta rozmawia przez telefon. Wakacje. Urlop. Odpoczynek.</p>/Materiały prasowe
Wakacje to dobry czas na to, aby pomyśleć o zabezpieczeniu telefonu. Przed wyjazdem na urlop warto zastanowić się, czy warunki, w jakich będziemy z niego korzystać, będą dla niego bezpieczne. Czy smartfon sprawdzi się w niecodziennych sytuacjach podczas polskich i zagranicznych wycieczek? Jak może zachować się w trakcie podróży motorówką kanałem mazurskim, plażowania na tureckich riwierach czy wędrówki po górskich szczytach?

Wakacje to właściwy moment, by zadbać o bezpieczeństwo swojego smartfona. Blisko połowa z nas choć raz zniszczyła telefon w wyniku wypadku, mechanicznego uszkodzenia lub zalania. Co ciekawe, prawie co 10. Polak niszczy urządzenie częściej niż dwa, a nawet trzy razy do roku. Jak uniknąć takich doświadczeń podczas urlopu, a także po jego zakończeniu? Warto wcześniej pomyśleć o kilku najistotniejszych kwestiach związanych z możliwościami i bezpieczeństwem sprzętu.

Wodne podróże

Podczas rejsu motorówką, telefon może doświadczyć bliskiego kontaktu z wodą i nie wyjść z takiej konfrontacji obronną ręką. Szczególnie słona woda może wyrządzić w smartfonie nieodwracalne zmiany. Trzeba pamiętać, że normy wodoszczelności urządzeń dotyczą jedynie słodkiej wody.

– mówi Kamil Woźniak, Service Manager w iMad.

Jeśli telefon wpadnie do wody, istotnym czynnikiem będzie również ciśnienie, które powstaje w wyniku kontaktu sprzętu z taflą wody. Zderzenie przy dużej prędkości lub wysokości może spowodować uszkodzenie mechaniczne smartfona, rozszczelnienie się uszczelek, a tym samym niebezpieczne zalanie sprzętu.

Warto też zaopatrzyć smartfon w dobry, wodoodporny pokrowiec, który dodatkowo zabezpieczy złącza przed pyłami czy kurzem. Oprócz funkcji praktycznej właściwie dobrany może być także efektownym gadżetem.

Gdy dojdzie do zachlapania lub zamoczenia smartfona, powinniśmy pamiętać o kilku zasadach. Przede wszystkim nie suszymy telefonu suszarką, a także nie ładujemy, ponieważ może dojść do spięcia trwale uszkadzającego sprzęt. Najlepiej odczekać aż do samoistnego wyschnięcia smartfona.

W Internecie można znaleźć wiele mitów związanych z suszeniem sprzętu elektronicznego. Jednym z nich jest włożenie smartfona do ryżu. Pamiętajmy jednak, że ta czynność nie spowoduje, że telefon wyschnie. Choć ryż ma właściwości higroskopijne, nie wchłania wody na tyle szybko, by uratować urządzenie przed zalaniem.

Plażowanie ze smartfonem

Bardzo często zabieramy telefon na plażę. Podczas odpoczynku korzystamy z niego, słuchając muzyki, przeglądając Internet czy kontaktując się z bliskimi. Niestety, w takich warunkach smartfon także jest narażony na kilka zagrożeń.

Jeżeli telefon wpadnie nam z ręki, należy sprawdzić, czy do złącz, mikrofonów i głośników nie dostały się ziarenka piasku. Delikatnie zabrudzone urządzenie można samodzielnie oczyścić pędzelkiem, miękką ściereczką lub szczoteczką do zębów. Jeśli jednak telefon został poważnie zasypany, warto z problemem udać się bezpośrednio do autoryzowanego serwisu.

– dodaje Kamil Woźniak.

Na plaży smartfon jest również narażony na działanie promieni słonecznych. Podobnie jak w przypadku niskich temperatur, także te wysokie powodują uszkodzenie sprzętu. Dłuższe pozostawienie telefonu w upale może narazić go na zniszczenie wyświetlacza czy płyty głównej. Nowsze modele smartfonów informują nas o zbliżającym się niebezpieczeństwie. Gdy urządzenie jest bliskie przegrzania, na ekranie m.in. iPhone’ów wyświetli się odpowiedni komunikat. Jeśli smartfon dalej będzie pozostawał na słońcu, wtedy wyłączy się, by zminimalizować ryzyko uszkodzenia.

Wędrówki po górach

Czy zabranie telefonu na wyprawę górskim szlakiem niesie ze sobą jakieś ryzyko? Przede wszystkim powinniśmy zadbać, aby sprzęt nie upadł na skaliste podłoże, co nawet przy niskiej wysokości, może spowodować trwałe zniszczenie. Nie należy jednak martwić się ciśnieniem czy wilgocią – urządzenie mogłoby stracić swoją sprawność ze względu na te czynniki, gdyby spędziło w nich przynajmniej kilka tygodni. Niska temperatura w tym wypadku również nie będzie zagrożeniem. Jedynie w ekstremalnym zimnie rzędu przynajmniej kilkunastu stopni na minusie smartfon może nie funkcjonować prawidłowo – wyłączać się i resetować. Na takie czynniki podatna jest także bateria, ale by doszło do trwałych uszkodzeń, telefon musiałby znajdować się w wymienionych warunkach przez dłuższy czas.

Choć wakacje, to czas beztroskiego wypoczynku, warto przed urlopem zastanowić się, w jakich warunkach będziemy korzystać ze smartfona. Jak widać, podczas różnego rodzaju aktywności, na telefon może czyhać wiele niebezpieczeństw. Czasami warto zostawić urządzenie w pokoju hotelowym, domku czy namiocie, by później nie narażać się na wydatki związane z jego naprawą.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło Materiały prasowe
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj