Modelki, by znaleźć zatrudnienie u najlepszych i zrobić karierę, muszą katować się rygorystycznymi dietami. Wiele organizacji, pisma modowe, znani ludzie apelują, by ten stan rzeczy zmienić. Niemiecki magazyn "Brigitte" postanowił nawet zrezygnować z zatrudniania modelek, a okładki zdobić będą zwykłe czytelniczki o odpowiednio wysokim BMI.

Niestety, entuzjazmu dla okrąglejszych i zdrowszych modelek nie podzielają projektanci. Niejako w ich imieniu wypowiada się Karl Lagerfeld: "Tylko grubasy narzekają na chude modelki. Jakieś mamuśki z nadwagą siedzą przed telewizorem z paczką chipsów w ręku i twierdzą, że dziewczyny, które chodzą po wybiegu, są wstrętne. Świat mody jest marzeniem każdego. Nikt nie chce oglądać okrągłych kobiet”. I dodaje: „To nieprawda, że nasz przemysł jest odpowiedzialny za anoreksję. To samo tyczy się twierdzeń, że wszystkie modelki biorą narkotyki i upijają się na seksualnych orgiach. 90% z nich to normalne proporcjonalne dziewczyny. Mają mniej tłuszczu, a więcej mięśni. One też jedzą pizzę i hamburgery".

Choć Karl jest swoistą wyrocznią w dziedzinie mody, najwyraźniej nie zapoznał się z badaniami, według których mężczyźni wskazują panie niewysokie i o krągłych kształtach jako najbardziej atrakcyjne. Po prostu normalny szary zjadacz chleba nie jest odbiorcą wielkiej mody, tej sztuki dla sztuki prosto z Paryża.
_______________________________________

NIE PRZEGAP:

>>> Zobacz, jak Laauren "odchudził" modelkę
>>> One przesadziły z odchudzaniem

>>> Kim są miłośnicy chorobliwie grubych kobiet?