Buty przede wszystkim powinny być wygodne. Ale mało która kobieta potrafi się oprzeć eleganckim szpilkom na niebotycznie wysokim obcasie. W końcu wysmuklają sylwetkę, optycznie wydłużają nogi, a zdaniem niektórych, nawet je modelują. Czy aby na pewno?

"Stopa ma trzy główne punkty podporu: piętę oraz pierwszą i trzecią głowę kości śródstopia. Podniesienie pięty przez obcas o określoną wysokość sprawia, że siły działająca na stopę oddziałują głównie na przodostopie. Przy wysokich obcasach stopa odbiera to jak stanie na palcach" - wyjaśnia Anna Ogrodniczak z Kliniki Rehabilitacji Nowy Dwór.

"Poza przeciążaniem przodostopia dochodzi również do zbliżenia przyczepów ścięgna Achillesa, czyli jego przykurczenia" - dodaje.

Specjalistka zauważa, że aby utrzymać pozycję pionową na wysokich obcasach, organizm wyrównuje układ sił, przez lekkie zgięcie kolan i zwiększenie przodopochylenia miednicy.

"Co więcej, wąskie podparcie na szpilce nie zapewnia stopie odpowiedniej stabilizacji" - dodaje Ogrodniczak.

Dla dobra naszych stóp i kręgosłupa najlepszym obuwiem jest to zgodne z budową stopy. Co to oznacza? "Podeszwa stopy powinna być równolegle ustawiona do podłoża. Im niższy obcas, tym lepiej but spełnia ten warunek. Dobrze, jeśli podeszwa amortyzuje ruchy, czyli nie jest ani za twarda, ani za cienka" - wyjaśnia specjalistka.

Wybierając buty, warto również zwrócić uwagę na to, aby but miał odpowiednią szerokość, tzw. tęgość. "Producenci podają w nomenklaturze określenia tęgości (oznaczone literami alfabetu od E do I), choć dostępność szerszych butów na rynku jest znikoma. Odpowiednio dobrany wymiar buta, uwzględniający szerokość stopy w jej najszerszym miejscu (na wysokości głów śródstopia) oraz wysokość podbicia, sprawia, że nie dochodzi do zakładania się palca na palec. Jest to istotne również w profilaktyce haluksów, czyli zmian strukturalnych palucha" - zauważa Ogrodniczak.

Wiedząc to wszystko, można by dojść do wniosku, że każda kobieta powinna nosić przez cały dzień wyłącznie sportowe obuwie. Nic bardziej mylnego! Chociażby ze względu na dobre samopoczucie każdej z pań, nie powinno się popadać w przesadę.

Jak we wszystkim, tak i w kwestii doboru butów, konieczne jest zachowanie zdrowego rozsądku. Jeśli chcemy lub musimy nosić buty na obcasie, wybierajmy niższy i szerszy obcas. Gdy mamy do wyboru but bardzo wąski i taki, w którym palce stopy ułożone są swobodnie, miejmy na uwadze wcześniejsze wskazówki. Jeśli dla własnej przyjemności wkładamy buty z ekstremalnie wysokim obcasem, róbmy to jedynie okazjonalnie i na krótko.

"Pamiętajmy także, że po długim okresie, miesiącach czy latach noszenia butów na wysokich obcasach nie można radykalnie zmieniać naszych nawyków i natychmiast przestawić się na buty na płaskiej podeszwie. Redukcja wysokości podniesienia pięty powinna być stopniowa, gdyż ścięgna i więzadła mogą nie być przygotowane do tak radykalnej zmiany układu sił. Należy także wiedzieć, że ustawienie stopy wpływa na cały nasz układ kostno-stawowy. Nie oddziałuje jedynie na nogi, ale na cały nasz organizm. Warto więc świadomie kształtować nawyki" - radzi Anna Ogrodniczak.