Dziennik Gazeta Prawana logo

Wirtuoz krawiectwa i architekt kobiecej figury - Stephane Rolland

26 stycznia 2012, 07:21
Ten tekst przeczytasz w 3 minuty
Stephane Rolland
Stephane Rolland/PAP/EPA
Spektakularna elegancja podkreślająca kobiece kształty - tak można określić 10 kolekcję couture Stephana Rollanda. Projektant zachwycił zgromadzoną w Paryżu publiczność - w tym Joannę Przetakiewicz i Kate Rozz - spójną propozycją garderoby na sezon letni.

Kreacje couture Stephane'a Rollanda na najbliższy sezon letni zostały zainspirowane m. in. rzeźbą Michela Deverne'a. Projektant wybrał efektowne wnętrza Muzeum Architektury i Dziedzictwa z rekonstrukcjami katedr w stylu gotyckim, aby pokazać kilkadziesiąt sukienek o krojach geometrycznych i lirycznych zarazem.

Graficzne, a jednocześnie smukłe i elastyczne, długie wieczorowe suknie oddają wizerunek pewnej siebie estetki, która na specjalne okazje dba o efektowne szczegóły - organiczne drapowania, geometryczną biżuterię, czy ciągnące się po ziemi floralne treny.

Deklinowana w podstawowej palecie kolorów - w bieli, czerni, czerwieni, z odrobiną żywej limonki i złotej biżuterii, kolekcja Rollanda zachwyciła francuską piosenkarkę Mireille Mathieu, dla której projektant tworzy garderobę sceniczną.

Wielkie wrażenie zrobiła też na Joannie Przetakiewicz. - - powiedziała Przetakiewicz po pokazie. Kilka godzin wcześniej, jedna z najlepiej ubranych Polek, była na pokazie Chanel w Grand Palais.

- - dodała.

Właścicielka marki La Mania podziwia krawiecką wirtuozerię kreacji. - Ta kolekcja to kunszt kroju, kunszt konstrukcji i szycia. Do tego kunszt doboru materiałów. To, co kocham - tylko i wyłącznie mat, nic błyszczącego, bardzo mało tanich chwytów, czyli błysku, chociaż nie mam nic przeciwko cekinom. Proszę też zwrócić uwagę na biżuterię, która zawsze jest u Stephana bardzo architektoniczna - skomentowała Przetakiewicz, przypominając piękną białą suknię z złotą gruszką projektu Rollanda, którą podczas ostatniego Festiwalu w Cannes nosiła piosenkarka Cheryl Cole.

Przetakiewicz zwróciła też uwagę na komercyjne walory kolekcji. - - zauważyła.

Zamykająca pokaz suknia ślubna w żywej czerwieni noszona była przez 37-letnią Yasmin Le Bon, modelkę o puszystych, jak na standardy wybiegowe kształtach. Le Bon, muza Rollanda, z którą projektant udzielał po pokazie wywiadów, przyznała, że zanim włożyła ważącą prawie 40 kilogramów suknię z kilkumetrowym trenem, musiała spędzić sporo czasu na siłowni, a pomimo to na wybieg wyszła w towarzystwie dwóch pomocników.

Według Joanny Przetakiewicz, najnowsza kolekcja couture Stephane'a Rollanda najpewniej bardzo szybko znajdzie klientki wśród hollywoodzkich gwiazd czy zamożnych księżniczek z krajów arabskich, bo, jak podkreśla francuski projektant: "Haute couture nie traci klientów. W kryzysie ludzie chcą wydawać pieniądze na prawdziwy luksus".

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP Life
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj