Brazylijski projektant, który od wielu lat tworzy damskie kolekcje dla słynnego domu mody Calvin Klein miał w swojej karierze wiele sytuacji, które pozwoliły mu zorientować się, że gwiazdy nie są łatwymi klientkami. Jednym z najczęstszych przypadków jest ponoć sytuacja, w której gwiazda prosi o stworzenie kreacji na jakąś ważną galę, a w momencie, gdy projektanci angażują się w projekt, klientka znika z próbnymi szkicami, a czasem nawet gotową kreacją, bez płacenia i słowa podziękowania.

"Kilka lat temu, pewna znana zdobywczyni nagród zgodziła się założyć na galę jedną z naszych kreacji. Wiele pracy i wysiłku zostało włożone w projekt, który spełzł na niczym. Ona postanowiła założyć zupełnie inną sukienkę. To był szok i nie potrafiłem nie przejąć się tym. Tyle pracy i pieniędzy jest wkładane we współpracę z tymi aktorkami, a później cały zespół przeżywa ogromny zwód." - żali się na łamach Telegraph.co.uk Costa.

Projektant wyznał jednak, że stara się nie wchodzić z gwiazdami na wojenną ścieżkę:

"Najlepszą polityką jest nie reagowanie, kiedy one robią takie numery. Z tą aktorką wznowiliśmy później współpracę i zrobiła nam sporo dobrego PR-u."

Costa wyznał także, że gwiazdom zdarza się popsuć wizerunek marki. Znane aktorki zakładają niekiedy suknie projektu słynnego domu mody, za co są dodatkowo opłacana, a następnie psują cały efekt źle dobraną biżuterią bądź dodatkami.