Bardzo teatralne i mocno zakręcone. Na pierwszy rzut oka zdradzają fantazje seksualne projektanta. Kobieca bielizna nie musi być uszyta z lateksu, by być odrobinę perwersyjna. Frederick's of Hollywood proponuje dopasowane do ciała gorsety, podkreślające kobiece kształty (przede wszystkim krągłości), mini majteczki i pończoszki przypięte do pasa. Jeśli staniczek, to wiązany na plecach, który można zdjąć jednym ruchem.

Lady Makbet

Pastelowe kolory, falbanki i piórka. Zmysłowo i buduarowo. Modelki wyglądają, jakby właśnie uciekły z przedstawienia w teatrze. Jedna gra Lady Makbet, druga Kopciuszka w balecie. Podczas nocy poślubnej z księciem, oczywiście.

Po służbie...

Biało-czarny mundurek do pracy nie musi być grzeczny. Pokaż wszystkim, kto tu rządzi - podpowiada projektant. Na białą bluzkę wystarczy założyć obcisły gorset zapisany na suwak. Do niego pasują krótkie, skórzane rękawiczki. Ważne jest również, co nosisz pod spodem. Koronkowe majteczki - czemu nie?
Wieczorem, po służbie, możesz pozwolić sobie na coś bardziej wyszukanego. Skąpe body i obowiązkowo pas do pończoch. Do tego figlarny atrybut - podwiązki.

Posprzątam Twój pokój...

Czarny fartuszek z różową falbanką, biały czepek i pończoszki. Brakuje tylko charakterystycznej włochatej szczotki do ścierania kurzu. Zanim zdecydujesz się na taki komplecik, pozbądź się wizerunku słodkiej dziewczynki. Nie daj się zwieść lukrowanym ozdobom i kolorom. Pokojówki Frederick's wcale grzeczne nie są.

The Oryginal Sex Symbol...

Na pokaz bielizny przybyły gwiazdy m.in. Dita Von Teese i Jessica Simpson. Obie pozowały przy tablicy z hasłem reklamowym Frederick's - "The Oryginal Sex Symbol". I faktycznie jedna i druga to wyjątkowo oryginalne symbole seksu, gorące i nie znające żadnych zahamowań.