Reklama
Reklama
Warszawa
Reklama

O co kaman? 9 irytujących anglicyzmów, które zawładnęły polszczyzną

6 sierpnia 2012, 09:34
Często nawet nie zdajemy sobie sprawy, że wyraz, którego użyliśmy, ma swoje korzenie w innym języku
Często nawet nie zdajemy sobie sprawy, że wyraz, którego użyliśmy, ma swoje korzenie w innym języku / Shutterstock
Używając słów obcego pochodzenia, chcemy zwykle zabłysnąć erudycją i dobrze wypaść przed rozmówcą. Często nie zdajemy sobie jednak sprawy, że niektóre w tych wyrazów nie wywołują pozytywnego wrażenia. Przeciwnie: wielu ludzi irytują, a tego, kto z nich korzysta, mogą ośmieszać.

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję

Reklama
Reklama
Tematy:
jezyk zapożyczenia emocje emocje kobiety

Powiązane

Reklama

Komentarze(55)

Uwaga, Twój komentarz może pojawić się z opóźnieniem do 10 minut. Zanim dodasz komentarz -zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
  • yes yes
    2013-09-03 14:40:53
    ALE WSTYD! TE DEBILNE “WSTAWKI” TO DOWÓD NA TO, ŻE JESTEŚMY KULTUROWYMI WASALAMI, NIEWOLNIKAMI – ang. SLAVES.
    0
  • zolo
    2012-08-09 23:48:59
    A co powiecie na to,że w polskim jezyku potocznym wszystko nabrało wagi ponad miarę. Nic juz nie jest trudne--tylko wiecej waży. Wszystko dzis jest "ciężko"
    0
  • asx
    2012-08-10 10:26:28
    Akurat "dinner" Anglicy wzieli od Francuskiego "diner", a z kolei Francuzi z laciny.
    Slowo "dis junare" znaczylo "przerwac glod" .
    Na poczatku w starym jez.francuskim "disner" zmienilo sie w Angli na "dinner".
    Cala angielska arystokracja mowila wylacznie po francuzku.
    0
  • kozik
    2012-08-13 14:59:22
    Nic mnie chyba tak nie wkurza jak "łał" (wow), a wysoko też notuję w nielubieniu gdy mi różni, często nieznani, ludzie namolnie życzą "dobrego dnia" - zwłaszcza gdy akurat jestem na kacu. Gdy mnie ktoś zaprasza na "lunch" zawsze odmawiam twierdząc, że mam po "lunchach" zgagę, wzdęcia i wiatry (wyobraźcie sobie jakie miałbym po "brunchach"). Nie przepadam też gdy w jakiejś firmie nazwy komórek organizacyjnych kończą się na -ing, a projekty np. pism to oczywiście "drafty"..
    0
  • borubar
    2012-08-15 22:29:34
    Mi się niedobrze robi gdy słyszę słowa mega i celebryta. Wszystko jest mega fajne, mega dużo, mega ciężko itp. Krew mnie zalewa gdy jakiś durny komentator popisuje się angielszczyzną używając słów corner albo goalkeeper. No i oczywiście jakże popularny coaching.
    0
  • Omen
    2012-08-08 10:40:25
    No i nieśmiertelny "projekt". Teraz nie pisze sie piosenki, nie robi reportażu czy artykułu, tylko "projekt"!
    Uwaga ogóla - nie razi mnie korporacyjny żargon angielsko-polski, który jest korporacjuszom dobrze znany, precyzyjny i trafny - ale jako żargon zawodowy. Przenoszenie go do codzienej mowy wypada źle i z reguły kompromituje użytkownika. Nestety zakompleksieni dziennikarze stylizują sie na korporacjuszy i chętnie promują - najczęściej błędnie użyte - anglicyzmy. Ot i źródło problemu..
    1
  • W.
    2012-08-13 14:18:57
    Jaki naród taki język
    0
  • mimi
    2012-08-06 10:04:37
    Fuck!!! Ale cool article!
    0
  • kukulka
    2012-08-06 18:12:08
    ZONA to w polszczyznie rusycyzm.
    0
  • POlak
    2012-08-13 12:29:29
    Nie zapominajmy o dizajnie, sorkach,fejsie,trendy,itp.
    0
  • niko
    2012-08-06 19:10:30
    Było masakrycznie na Maxa
    0
  • a
    2012-08-06 10:00:04
    dinner to glowny posilek, a nie kolacja.Dla mnie odpowiednik polskiego obiadu. Kolacja to Supper.
    0
  • asia
    2012-08-06 09:56:00
    Któż z choć raz nie odwiedził, a to zdaniejest po polsku?
    0
  • Rumcajs
    2012-08-06 10:18:16
    Interesujące byłoby przedstawienie ewolucji tego młodzieżowego żargonu na przestrzeni lat... np.: czad - git - cool.
    Natomiast co do „zone”, to znane jest nie od dziś, co prawda przeszło przez okres zapomnienia i wyparcia, oraz zmieniło troszkę pisownię, niegdyś była to „zona” i powinna być pisana cyrylicą :)
    0
  • input
    2012-08-06 10:26:09
    To nic !
    Ten gruby prezenter piosenek z radia trojki staral sie ostatnio lansowac takie slowa jak "INPUTOWAC", Ja bym mu zainputowal diete na schudzanie.!
    0
  • Lucas
    2012-08-06 10:36:56
    Dziennikarz (nawet nie ma odwagi ujawnić się) chyba z fonetyki miał trójczyny na uczelni, bo to, jak się wymawia słowa angielskie, woła o pomstę do nieba... Kto w ogóle dopuścił go do obrony? Chyba innym sposobem uszło mu płazem... :///
    0
  • bb
    2012-08-06 10:51:01
    dla mnie to jest żałosne... ale niestety najbardziej do rozpowszechniania sie tych idiotyzmów przyczyniaja sie media...
    0
  • Revan
    2012-08-06 10:52:42
    Niektóre rzeczywiście się stosuje, inne pierwszy raz tutaj widzę, że ktoś tak mówi. Angielskie słowa często lepiej brzmią, a w dzisiejszych czasach nie znać tego języka to trochę wstyd zaczyna być.
    0
  • zuza
    2012-08-06 12:12:54
    A gdzie "exacly" uzywane przez wiochę jAKO "DOKŁADNIE, A CHODZI O CZSTO POSLKIE "WŁAŚNIE". Ludzie, mówcie właśnie jako symbol kultury.
    0
  • Bulba
    2012-08-06 12:36:48
    Szaranowicz nie używa już zwrotu: "pobić rekord" tylko "złamać rekord". Jacy żałośni są ludzie, którzy zapominają języka (ojczystego) w gębie.
    0
  • jasza
    2012-08-07 07:32:10
    Chechłaczenie,dobre:)
    0
  • Anusia
    2012-08-06 14:32:43
    Do inputa

    Chyba ipod odebrał ci już sluch! Ten gruby redaktor nie inputowal tylko imputowal. Jesli nie wiesz co to znaczy to spraw w słowniku polskim
    0
  • Maks
    2012-08-06 16:20:23
    Jako Amerykanin (mieszkalem w Polsce ponad 7 lat) znajacy jez. polski do pasji mnie doprowadza polonizowanie angielskich zwrotow z polska wymowa. Zupelnie nie rozumie o co wam nieraz chodzi. Powtarzacie jak papugi a papugi to glupie stworzenia.
    0
  • flast
    2012-08-06 16:24:36
    "Zona" w języku polskim to rusycyzm, nie anglicyzm. To słowo nie pojawiło się wczoraj. Czemu nikt już nie zna literatury rosyjskiej?
    0
  • hihi
    2012-08-06 16:38:36
    Do Maks'a

    Cytując Cebie: " Jako Amerykanin (...). Powtarzacie jak papugi a papugi to glupie stworzenia."

    Język znasz, kultury narodu już nie - tak byś wiedział za wieszczem

    "Polska pawiem i papugą narodów" :)

    Taki "trynd" :)
    0
  • .
    2012-08-06 16:43:03
    Hallo Maks,

    wes kibel i kara, idz na gruba, przyniys trocha kohle, poloz sie na pela, napi se gorzoly i ci bydzie weselyj, a jak ci bydzie nudno to se rob haja
    0
  • bnch
    2012-08-06 18:40:52
    Z branchem jest tak jak z lunchem - nie do końca ma polski odpowiednik. Lunch to już nie drugie śniadanie, ale jeszcze nie obiad. Branch z kolei to coś łączącego, co wynika z nazwy śniadanie z lunchem. Tak więc się w tym wypadku chybiona krytyka.
    0
  • K
    2012-08-06 18:51:47
    To tylko w poieprzonej stolycy - warszaffce takich wyrazen sie uzywa. Wstyd mi ale coz.
    0
  • none
    2012-08-07 00:26:50
    Artykuł jest tendencyjny... Anglicyzm niestety jest kwestią normalną i w każdym innym języku wkrada się do mowy potocznej tworząc neologizmy. Wynika to z globalizacji języka angielskiego. Słowo "mecz" też jest angielskie, a w dzisiejszych c
    zasach już nikogo nie razi. W latach '80 próbowano spolszczyć terminy komputerowe – Interfejs spolszczono na ”międzymordzie”, klik na „mlask”, a podwójne kliknięcie na „dwumlask” etc. Podoba się Wam?
    Sprawa się ma zgoła inaczej w przypadku tzw. „chechłaczenia” – osoby pracujące w korporacjach, gdzie obieg dokumentów odbywa się w języku angielskim, często wpadają w taką pułapkę. W takich korporacjach nie ma już przerw obiadowych czy przerwy na kawę… są „lancz-tajmy” i „kofibreki”, nie ma już trenerów biznesowych – są sami „kouczowie”.
    Doskonałym przykładem takiego „chechłaczenia” są terminy wykorzystywane w agencjach reklamowych – brief, proof, mock-up, copy, deadline, showreel, etc.
    0
  • liryczna
    2012-08-07 07:46:52
    najbardziej denerwujące zapożyczenie to 'epicki', np. "ale to była epicka impreza!"
    0
  • frt
    2012-08-07 10:59:14
    Dresiarze jezykowi wprowadzaja wlasnie takie durnoty jak "dressing" czy "fanzona". Wynika to ze zwyklego lenistwa i nedznego wyksztalcenia. Wydaje sie takim leniom jezykowym, ze beda bardziej modni, nie, tak sie nie mowi, beda "trendy". Zalosne dzieciaki, ktore zatracily poczucie wartosci wlasnego jezyka. Rownie fatalne jest przenoszenie do jezyka takich wirusow jak "dokladnie" z "exactly". Trzeba to tepic, moi studenci wiedza, ze za takie potworki jezykowe jak "dokladnie" czy "tak naprawde" moga zostac zrugani.
    0
  • olaf
    2012-08-07 12:30:43
    kluczowe zamiast ważne istotne decydujące. Kluczowy klient zamiast głowny ważny itp. opona dedykowana dla małych aut.
    0
  • Dominik Wójcik
    2012-08-07 14:15:19
    LUK? "- Kochanie! Jak Ci się podoba mój nowy luk? - Skarbie, w Twoim luku byłem dziś w nocy i uwierz mi, nic się w nim nie zmieniło" :)

    Każda osoba, z którą wchodzę w interakcję, stosująca jakiekolwiek współczesne zapożyczenia, musi liczyć się z przykrymi doświadczeniami z owej interakcji. Publicznie zwracam jej uwagę na gwałt na moim ojczystym języku!
    0
  • KJ
    2012-08-07 14:31:11
    o rany ale farmazony... beznadziejny artykuł!
    0
  • lksdf
    2012-08-07 14:53:55
    Do kolekcji brakuje mi anglicyzmu "absolutny 'must have' "
    0
  • 154toni
    2012-08-07 15:05:35
    Bardzo czesto i niby wyksztalceni ( poslowie i nie tylko ) uzywaja slowa #generalnie # to znaczy ogolnie. Czy tak udaja , ze sa tak wyksztalceni???
    0
  • SansSucre
    2012-08-07 20:11:25
    Slaba edukacja i beznadziejny poziom mediow, ktore promuja ten stan rzeczy.
    0
  • djm
    2012-08-07 23:31:36
    Najczęściej używanym słowem w polskich serialach jest o.k. Na polskich podwórkach - dość często fuck i shit. Polacy długo opierali się wynarodowieniu, a teraz zaczynają szybko odrabiać zaległości...
    0
  • esygn
    2012-08-08 00:13:11
    Najnowszym zaobserwowanym przeze mnie językowym dziwadłem jest słowo "aktywności" w znaczeniu "zajęcia", no i do szału mnie doprowadza gdy Polacy dodają na końcu zdania "tak" - niby takie polskie Question tag, a jednak to nie to samo.
    0
  • The Evil One
    2012-08-09 20:24:02
    Leckt mich alle am Arsch/pocalujcie mnie wszyscy w 4 litery tez powinno sie stac popularne w Polsce !
    Jezyk niemiecki tez sie w swiecie liczy !
    0
  • swiss made
    2012-08-10 11:02:31
    dokladnie,to rezyko sie nie karkuluje
    0
  • fdfsd
    2012-08-12 17:03:07
    NOWOMOWA Lemingów ... w dodatku ROBOLI. Jesteś pracownikiem ETATOWYM ... to jesteś zerem i nic tego nie zmieni, nawet wysoka pensja.
    0
  • outsourcing
    2012-08-28 20:38:24
    uzywanay nawet w witrynach powaznych polskich firm
    0
  • mieszko
    2012-08-14 19:13:26
    Ludzie tak naprawdę wzięliby sie i nauczyli języka angielskiego. Ja jestem po kursach w Speakup i widze po sobie jak dobrze mozna umieć i potem posługiwać sie angielskim, ale z głową , nie z popisem jak tutaj.
    0
  • O Jezuuu
    2012-08-17 08:47:15
    Keczap ...
    0
  • jajaj
    2012-08-27 10:52:10
    przestańcie pieprzyć z tym "cool"... od lat to wszędzie widzę, że niby młodzież tak do siebie mówi. Mam teraz 20 lat i słyszalem to może raz w życiu, po czym dziewczyna została za to słowo wyśmiana. To takie wieśniackie, mówić, że coś jest "kul", nawet dzieciaki tak do siebie nie mówią.
    0
  • miczko
    2012-08-29 17:28:37
    Coraz więcej osób zna język angielski, na kursach SpeakUp na które ja chodze jest pełno ludzików wiec na pewno też ten język wkracza do naszego codziennego słownictwa.
    0
  • kjm
    2012-09-17 14:13:46
    Czy szkoła speakup sponsorowała ten tekst czy płacą forumowiczom? Jeśli to drugie, to ile można dostać za dobre słowo? ;)
    0
  • Centrala
    2012-09-27 12:03:36
    Co za bzdura! 'Zona' jest akceptowanym słowem w naszym języku. Zapraszam do lektury słownika języka polskiego!
    0
  • Internetowy
    2012-12-19 13:34:07
    Mądrze gada, czy też plecie,
    ma swój język Polak przecie!
    Tośmy już Rejowi dłużni,
    że od gęsi nas odróżnił.
    Rzeczypospolitej siła
    w jej języku również tkwiła...
    Dziś kruszeje ta potęga,
    dziś z angielska Polak gęga...
    Pierwszy przykład tezy tej:
    zamiast dobrze jest okej!
    Dalej iść śladami tymi,
    to nie twarz dziś masz a imidż...
    Co jest w stanie nas roztkliwić ?
    Nie życiorys czyjś, lecz siwi !
    Gdzie byś chciał być w życiu, chłopie?
    Nie na czubku, lecz na topie ...
    Tak Polaku gadaj wszędy!
    Będziesz modny... znaczy trendy
    i w tym trendzie ciągle trwaj,
    nie mów żegnam, mów "baj-baj"!
    Gdy ci nietakt wyjdzie spory,
    nie przepraszaj! Powiedz: Sory!
    A gdy elit chcesz być bliżej,
    to nie "Jezu" mów, lecz Dżizes ...
    Kiedy szczęścia zrąb ulepisz,
    powiedz wszystkim, żeś jest hepi!
    A co ciągnie cię na ksiuty?
    Nie uroda ich, lecz bjuty !
    Dobry Boże, trap się trap...
    Dziś nie knajpa już, lecz pab!
    A gdy coś jest ci nie w smak,
    Pokazujesz palcem fak!
    No, przykładów dosyć, zatem
    trzeba skończyć postulatem,
    bo gdy język rani uszy,
    to jest o co kopie kruszyć!
    więc współcześni poloniści
    walczcie o to, niech się ziści:
    Żeby wbrew tendencjom modnym
    polski znów był siebie godny!
    Pazurami ! Wet za wet !
    Bo do d... będzie wnet...

    Post Scriptum:
    Angielskiemu nie ubędzie
    kiedy Polski Polskim będzie...
    0
  • ada
    2013-06-14 15:01:14
    A jakąś szkołę kończyłaś ? Jakieś kursy...
    Skąd mozemy wiedziec ze bedziesz to tłumaczyła w taki sposób jaki powinnaś?
    0
  • sweetie
    2014-02-08 09:14:33
    nie mylcie głupki dressingu, sauce, i gravy jesteście głupsi niż wam się wydaje
    1
  • straniera
    2014-02-08 08:42:49
    śmieszny je pl język nie mający własnego odpowiednika lac. kontynuować!!! śmieszny jak przekłada die Kneipe na the pub, albo handel na biznes!!! no i za bili dzieci we Wrześni!!! ten kretyn i pajac W superstacji w rozmowie o języku nie potrafił skojarzyć że w napływie niem. słów w rzemiośle pierwsze z nich to handel.
    0
  • OLMARIA7
    2012-08-09 19:35:01
    CIEKAWE... ŻADEN KRAJ NIE STOSUJE W ROZMOWACH POLONIZMÓW... CZEGO MY SIIĘ WYGŁUPIAMY ? "POLACY NIE GĘSI I SWJÓ JĘZYK MAJĄ"...
    1
  • Olgierd B.
    2012-09-12 10:58:55
    2/3 przytoczonych przykładów to słowa, które weszły do języka polskiego przez międzynarodowe korporacje. Większość z nich przyjęła się ze względów praktycznych. Język jest żywy i kształtuje się pod wpływem czynników zewnętrznych. Żyjemy w czasach, które charakteryzuje tendencja do skracania, przyspieszania. Przykładowy "Business brunch" wszedł do naszej mowy, ponieważ łatwiej powiedzieć, że jest się umówionym z klientem na brunch niż na "późne drugie śniadanie". Irytujące jest natomiast używanie anglojęzycznych zamienników dla słów, które w języku polskim również są krótkie i dość precyzyjnie określają obiekt/zjawisko, ale to już zasługa polskich edycji muzycznych kanałów telewizyjnych dla nastolatek.
    1
Reklama

Zobacz więcej

Reklama