Sezon łowczy trwa. Czas ucieka, a przed 30-tką każda kobieta chciałaby mieć u swego boku partnera na dobre i na złe. Niestety, gdy pewne siebie, eleganckie i zadbane kobiety robiły kariery, inne zajmowały się randkami i tzw. szukaniem męża.

Dlatego w pewnym wieku, wszyscy co ciekawsi mężczyźni są zajęci a kobietom poszukującym stałego związku, pozostają spotkania na mieście w gronie przyjaciółek.

Dorosłe i świadome czego chcą kobiety, nie szukają wcale relacji jednorazowych, tylko związku partnerskiego z dojrzałym facetem. A takiego w barze się nie znajdzie. Dlatego zaczynają szukać tam, gdzie będzie najbardziej oczywiste ich znaleźć, czyli w podobnych związkach.

TOWAR Z ATESTEM

Ci, już zajęci, nie tylko są sprawdzeni, przetrenowani i doświadczeni na polu domowych kompromisów, ale i są bardziej atrakcyjni przez to, że są zajęci. Wedle zasady, że zakazany owoc smakuje lepiej, dołącza tu dreszcz emocji jak przy polowaniu na zwierzynę łowną.

Coś, co na Zachodzie bywa czasem nazywane "syndromem Angeliny Jolie", powoli trafia i na polski grunt. Angelina, gdy tylko miała okazję, całkiem świadomie odbiła męża Jennifer Aniston, kusząc Brada Pitta obietnicą tego, czego nie chciała mu dać Aniston, a o czym wszyscy wtedy wiedzieli – rodziny z licznym potomstwem.

W ten sam sposób działają rzesze mniej znanych kobiet – upatrują sobie idealnego dla siebie mężczyznę, podkradają się bliżej, odkrywają słaby punkt i atakują.

czytaj dalej...


OBRĄCZKA NA PALCU PRZYCIĄGA

Badania przeprowadzone na jednym z amerykańskich uniwersytetów (The Oklahoma State University) pokazują, że faktycznie – obrączka na ręku automatycznie podnosi atrakcyjność mężczyzny. Gdy pokazano setce singielek i kobiet zamężnych zdjęcie tego samego mężczyzny, jednej grupie mówiąc że jest zajęty, drugiej że jest singlem. Podobnie postąpiono ze zdjęciem kobiety w takiej samej grupie mężczyzn.

Okazało się, że panowie reagują silniej, gdy kobieta jest stanu wolnego, natomiast panie doznają dreszczyku emocji, gdy mężczyzna jest zajęty. Cztery razy więcej pań wolało zdjęcie faceta zajętego niż tego samego mężczyzny określonego jako singla.

Wśród kobiet jednak grupa tych zamężnych raczej skłaniała się w kierunku pana wolnego, gdyż bardziej respektują więzi małżeńskie niż kobiety stanu wolnego. Poza tym, podobała im się idea wolnego ducha, faceta nie związanego żadnymi zobowiązaniami.

PANIE IDĄ NA ŁATWIZNĘ

Publikując wyniki swoich badań w "Journal of Experimental Social Psychology", naukowcy stwierdzili, że singielki wyraźnie skłaniały się ku zainteresowaniu żonatymi panami. Cytując wypowiedź z raportu: "wynika to być może z tego, że związany mężczyzna demonstruje umiejętność i gotowość do zaangażowania się, a jego kwalifikacje ku temu zostały już przetestowane przez inną kobietę".

Zamiast więc wytrenować sobie zatwardziałego kawalera, kobiety wola skorzystać z cudzej pracy i niejako dostać gotowego męża w "spadku".

Żeby pocieszyć panie tymi niezbyt miłymi konstatacjami, dodamy, że panowie wcale nie stoją od nas moralnie wyżej. Podobne badania wykazały, że mężczyzna jest bardziej zdeterminowany żeby uwieść kobietę samotną, niż kobieta która stara się o względy mężczyzny zajętego.

Ten sam raport pokazał też, że 1 na 5 związków długoterminowych zaczął się, gdy jedno lub oboje partnerów było jeszcze w poprzednim związku.

___________________________________

NIE PRZEGAP:

>>> Gdzie ci mężczyźni, wspaniali tacy...
>>> Wydała 14 mln dolarów na przyjemności
>>> Za sprośne sms-y można trafić za kratki