Gdy Assiya Rafiq miała 16 lat, została sprzedana przez bandzie przestępców, którzy przez rok bili ją i gwałcili. Oprawcy, mający koneksje wśród polityków, poszli na ugodę z policją i przekazali jej brankę. W końcu Assiya trafiła w ręce policji, jej dramat jednak się skończył. Funcjonariusze oskarżyli ja o kradzież, przetrzymywali ją na komisariacie przez dwa tygodnie, również bijąc ją i gwałcąc. Policja w obawie przed skargą uwięziła także 10-letniego brata dziewczyny. Wielokrotnie groziła też śmiercią innych członków rodziny, jeśli dziewczyna nie wycofa skargi. Assiya bowiem zdecydowała się na ujawnienie sprawy. Stara się ona wnieść oskarżenie przeciw wszystkim oprawcom: i porywaczom, i policji.

WYJĄTKOWA ODWAGA

"Zdecydowałam się wnieść sprawę, bo nie chcę, żeby to samo przydarzyło się komukolwiek innemu" – mówi stanowczo.

Przypadek dziewczyny nie jest odosobniony. Ubodzy Pakistańczycy często stykają się z przemocą, nadużyciami i korupcją funkcjonariuszy. Ich ofiarą padają również młode dziewczęta. "Kiedy przyjmuję ofiarę gwałtu, zawsze radzę jej, żeby nie szła na policję. Bo jeżeli tam pójdzie, policjanci mogą ją jeszcze raz zgwałcić" – mówi dr Shershah Syed, przewodniczący Pakistańskiego Towarzystwa Położników i Ginekologów.

Assiya i cała jej rodzina znajdują się w bardzo trudnej sytuacji. Muszą się ukrywać. Jej długi przekroczyły 2500 dolarów. Dwie siostry i trzech braci Assiyi było zmuszonych do przerwania nauki w szkole. Ich szanse na zawarcie małżeństwa są niewielkie ze względu na "hańbę", jaką okryły rodzinę gwałty na Assiyi. Dziewczyna jednak nie zamierza się poddać i chce walczyć, by oszczędzić innym jej losu.

Matka Assiyi, Iqbal Mai, z początku modliła się, by Bóg nigdy nie dawał biednym rodzinom córek. "Ale potem zmieniłam zdanie. Bóg powinien dawać biednym ludziom córki takie jak Assiya, które będą walczyć" - twierdzi z dumą w głosie.

Czytelnicy, którzy chcieliby pomóc Assiyi, mogą kontaktować się z autorem artykułu w "New York Timesie", Nicholasem D. Kristofem za pośrednictwem jego bloga: www.nytimes.com/ontheground.

___________________________________

NIE PRZEGAP:

>>> Uwaga! W domu publicznym też promocja
>>> Ta kobieta to maszyna do rodzenia dzieci
>>> Dlaczego nie warto się rozwodzić?