Stres nie tylko powoduje, że wyglądamy starzej, ale również zwiększa ryzyko wystąpienia wielu chorób – wynika z ostatnich badań, których wyniki opublikowano w piśmie „Nature”. Donosi o nich brytyjski dziennik Daily Telegraph.

Reklama

U myszy, którym podano substancje podobne do adrenaliny, zwanej również hormonem stresu, nastąpiła redukcja białka, które utrzymuje organizm w zdrowiu i chroni przed występowaniem nieprawidłowości w komórkach. Wspomniane białko o nazwie P53 bywa również określane mianem „strażnika genomu” i ma istotny udział w zapobieganiu rozwojowi nowotworów. Okazało się, że adrenalina może niszczyć DNA, czyli kod genetyczny komórek. Wynika z tego, że dłużej utrzymujący się poziom stresu może mieć wpływ na rozwój nowotworu.

„Wyniki badań mogą tłumaczyć, w jaki sposób chroniczny stres może prowadzić do całej gamy ludzkich kondycji i nieprawidłowości, począwszy od kosmetycznych, jak siwe włosy, skończywszy na tych stanowiących zagrożenie życia – jak nowotwory” – komentuje profesor Robert Lefkowitz z Duke University w Północnej Karolinie, który przeprowadził badanie.