Utrata partnera - czy to wskutek rozwodu, czy jego śmierci, powoduje nie tylko ból i rozpacz. Towarzyszący jej stres nie pozostaje bez wpływu na samopoczucie fizyczne i psychiczne. Jak wynika z ostatnich badań, tracimy nie tylko ukochaną osobę, ale i zdrowie. I to nieodwracalnie.

Ponowne małżeństwo jest w stanie co najwyżej częściowo odwrócić negatywne skutki, jakie wywiera rozejście się na nasze zdrowie - nawet, jeśli stworzyliśmy szczęśliwy i stabilny związek. Oto wnioski z badania przeprowadzonego przez naukowców z Uniwersytetu Chicagowskiego oraz Uniwersytetu Johnsa Hopkinsa w Baltimore.

Naukowcy przebadali 8,652 osób w wieku od 51 do 61 lat. W tej grupie znalazły sie osoby pozostające wciąż w pierwszym małżeństwie, ponownie żonate, rozwiedzione, owdowiałe i samotne. Naukowcy przebadali ich pod kątem stanu zdrowia i zapadalności na choroby przewlekłe. Sprawdzali, czy nie chorują na cukrzycę, choroby serca, układu oddechowego, nowotwory oraz nie cierpią na stany depresyjne i dolegliwości utrudniające poruszanie się. Badani zostali też zapytani, jak oceniają swój stan zdrowia.

>>> Zobacz, jak ona obmacuje mu pośladki

SAMOTNOŚĆ JEST NIEZDROWA

Okazało się, że osoby ponownie żonate/zamężne, rozwiedzione i pozostające w stanie wolnym mają znacząco gorszy stan zdrowia, niż osoby trwające cały czas w jednym związku. Ci, którzy nigdy nie powiedzieli sakramentalnego "tak", mieli o 12 procent więcej problemów z poruszaniem się i o 13 procent więcej objawów depresyjnych, niż ci, którzy żyli z partnerem.

Jak tłumaczy profesor Linda Waite, socjolog Uniwersytetu Chicagowskiego i współautor badania, utrata partnera powoduje trwające miesiącami podniesienie poziomu stresu, który niszczy układ krążenia. Do tego taka osamotniona osoba przestaje dbać o siebie, kiepsko się odżywia i rezygnuje z aktywności fizycznej.

"Fatalnie sypiasz. Cierpi twoje otoczenie społeczne - szczególnie w sytuacji rozwodu. Tracisz przeciex połowę przyjaciół i krewnych ze strony współmałżonka" - tłumaczy. I dodaje, że ponowny ślub przywraca szczęście ale nie jest w stanie odwrócić szkód, jakie zaszły.

czytaj dalej


ROZSTANIE TO NIE WYROK ŚMIERCI

Ale profesor White dodaje również, że wdowieństwo i rozwód są szkodliwe, ale nie są wyrokiem śmierci. "Jeśli dbasz o siebie i troszczy się o ciebie twoje otoczenie, możesz zminimalizować te zniszczenia".

Wiele wcześniejszych badań pokazuje, że pozostawanie w stanie małżeńskim ma dodatni związek z dobrym stanem zdrowia i długowiecznością. Jedno z nich, przeprowadzone przez Cass Business School w Londynie, wykazało, że śmierć partnera sześciokrotnie zwiększa ryzyko śmierci owdowiałeego mężczyzny i a dwukrotnie owdowiałej kobiety na przestrzeni następnego roku. Wyniki badań zostaną opublikowane we wrześniu na łamach Journal of Health and Social Behaviour.

>>> Zobacz, jak wodzić go na pokuszenie

______________________________________________

NIE PRZEGAP:

>>> Isabel: Niczyją kochanką nie byłam
>>> Po jego spermę ustawiają się kolejki
>>> Spowiedź 32-letniego erotomana